What I got for Christmas?


Trochę się ociągałam z postem odnośnie prezentów, które dostałam ale nareszcie dałam radę i jest :)
Niektóre prezenty świąteczne:
puszysty termofor w panterkę
zestaw do manicure
depilator (bo jak się okazało mój dotychczasowy depilator ma już 6 lat)
srebrny długi łańcuszek

dwa koszyczki na kosmetyki z których jestem bardzo zadowolona


buciki (nie mam pojęcia gdzie je pochowam, bo buty już mi się do szafek nie mieszczą..)

kosmetyki MIYO


a najlepszy prezent będzie niebawem, czyli zamówione pędzle do makijażu e.l.f 
już się nie mogę ich doczekać!

moje próby otworzenia termoforu od przyjaciółki ;)

4 comments

anne-mademoiselle piątek, 30 grudnia, 2011

marzy mi się termofor, straszny ze mnie zmarzluch :)

aleks sobota, 31 grudnia, 2011

Bardzo podoba mi się twój blog ! < 3 Dodję do obserwowanych i zapraszam do siebie ; )

rainbowangle niedziela, 01 stycznia, 2012

Śliczny jest ten termofor ! Dodaję do obserwowanych i pozdrawiam ;)

Anonimowy wtorek, 03 stycznia, 2012

No jasne, że śliczny termofor ;)
Podpisano, przyjaciółka :*

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!