Ulubieńcy roku 2011!


Minął rok 2011 więc nadszedł czas na kosmetyczne podsumowanie moich odkryć i ulubionych kosmetyków tego roku. W 2011 roku testowałam masę nowych kosmetyków, jednak bardzo niewiele udało mi się zaliczyć do moich ulubieńców (mam nadzieję, że o żadnym nie zapomniałam :))

Szampon Babydream, Rossmann. I co z tego że jest dla dzieci?! Ma idealny skład, zero chemii czy sylikonów, idealnie zmywa oleje i włosy po nim są mięciutkie już po pierwszym użyciu. 
Stapiz, Sleek Line, Colour Non-Stop, Hair Mask. (Mam wersję dla włosów farbowanych, chociaż ja mam naturalny kolor włosów). Włosy po masce mam gładkie, mniej splątane i moje biedne przesuszone końcówki wyglądają trochę lepiej, a to duży sukces.
Kallos, Serical, Crema al latte. Jak ja kocham tą odżywkę!!!! Ma fantastyczny zapach, który mogę wąchać i wąchać, a do tego włosy są zregenerowane, łatwo się układają i są mięciutkie.



Marion, Natura Silk, Błyskawiczna odżywka do włosów łamliwych i z rozdwojonymi końcówkami 'Jedwabna kuracja'. W dużym stopniu ułatwia mi rozczesywanie włosów, do tego niweluje puszenie się włosów nie obciążając ich przy tym.
Marion, Natura Silk, Jedwab w spray'u. Pięknie pachnie, do tego dodaje włosom blasku i sprawia, że są sprężyste. 
Ziaja, Intensywna Pielęgnacja Włosów, Odżywka `Intensywne odżywianie witaminy`. Zapach!!!! Niewielka ilość sprawia, że mam mięciutkie włosy i do tego owocowy zapach długo utrzymuje się na włosach. 
Joanna, Naturia, Odżywka z lnem i rumiankiem. Kocham za skład i za to, że pomaga w rozczesywaniu. Po nałożeniu na końcówki wyraźnie je zmiękcza i nawilża.



Ziaja, Sopot, Balsam brązujący relaksujący. Uwielbiam lekko opalona, nienawidzę bladości. Ten balsam jest moim ratunkiem, szybko nadaje skórze upragniony kolor, dzięki czemu skóra wygląda zdrowiej. 
Ziaja, Masło Kakaowe, Spray przyspieszający opalanie. Moja pomoc w szybkim opalaniu. Dzięki temu spray'owi nie muszę leżeć godzinami plackiem i się opalać. Do tego opalenizna ma bardzo ładny brązowy kolorek.
Rossmann, Babydream, Natural, Pflegecreme mit Calendula. Kremik ładnie nawilża i pomaga likwidować drobne ranki.
Forest Tosara, Sudocrem. Mój ulubieniec ever!!!!!! Niesamowicie wydajny. Pomaga w pozbyciu się krostek, do tego pomaga na trądzik. Dzięki niemu też nie mam podrażnień po depilacji. 



Rimmel, Natural Bronzer. Nadaje piękny koloryt cerze, używam go w wakacje ponieważ ma naturalny kolor opalenizny. Nadaję się także do konturowania twarzy. 
Rimmel, Stay Matte, Pressed Powder. Nie ma lepszego pudru!!! Idealnie matowi skórę i to na długo, a naturalne składniki nie zatykają porów. 
Wibo, Rose Blusher. Róż pachnie różami za co go uwielbiam!! Bardzo ładnie wygląda na policzkach, do tego bardzo dobrze nabiera się go pędzlem, nie obsypuje się.
Wibo, Róż z jedwabiem i witaminą E. Ideał. Daje piękny naturalny efekt, do tego ma bardzo dobrą trwałość. Jest bardzo wydajny. 
MIYO, Cheeky Blush. Piękne odcienie, nie obsypuje się i ładnie można go rozetrzeć na twarzy. 


Filmstudio Barrandov, Dermacol, Make Up Cover. Używam go jako korektor, idealnie kryje niedoskonałości, zaczerwienienia czy wypryski, do tego wytrzymuje na twarzy cały dzień co jest wielką zaletą. 
Manhattan, Powder Mat Make Up. Ma super konsystencję, taki mus, ładnie wyrównuje koloryt, matuje i zakrywa niedoskonałości. Jest tylko trochę ciężki ale można mu to wybaczyć.
Lirene Dermoprogram, City Matt. Ma świetną pompkę która ułatwia używanie produktu. Ładnie wygładza cerę nie tworząc przy tym efektu maski. Niestety nie matuje na bardzo długo, trzeba użyć puder.
Carma Laboratories, Carmex Moisturising Lip Balm. Jak ja żałuję, że tak późno zdecydowałam się na zakup Carmex'u. Jest to świetny produkt, bardzo ładnie nawilża usta mrowiąc je przy tym.
L`Biotica, Regenerujący krem do rzęs. Krem naprawdę daje spektakularne efekty! rzęsy stają się znacznie mocniejsze, ciemniejsze, a co najważniejsze nie wypadają (już nie pamiętam jak dawno wypadła mi jakaś rzęsa :)).


Essence, I <3 Extreme, Volume mascara. Recenzja tutaj
Catrice Lashes To Kill Ultra Black Mascara. Recenzja tutaj
Max Factor, 2000 Calorie Dramatic Look. Recenzja tutaj
Essence, Longlasting Eye Pencil. Najlepsza kredka, przekonałam się do niej jakoś niedawno. Jest wspaniale napigmentowana, wygodna w użyciu (nie trzeba temperować), a jej trwałość jest zaskakująca. 


Ciekawe ile ulubieńców uda mi się znaleźć w tym roku. 

13 comments

Zakręcony świat Wery niedziela, 01 stycznia, 2012

firma Baby dream jest świetna odkryłam ją dopiero w ostatnim miesiącu roku:)
carmex jest też moim ulubieńcem:)
zapraszam do siebie i do obserwacji

anne-mademoiselle niedziela, 01 stycznia, 2012

Uwielbiam 2000 kalorii :D muszę się przyjrzeć pudrowi rimmel, same pozytywne recenzje mnie dziś atakują od samego rana :)

Paubia niedziela, 01 stycznia, 2012

Kiedyś używałam podkładu lirene lecz cały czas szukam czegoś lepszego, nie wiem czy w ogóle kiedyś znajdę ideał ;)

Dorota niedziela, 01 stycznia, 2012

Fajne zestawienie, jest tu i sporo moich ulubieńców.

Wewelika niedziela, 01 stycznia, 2012

Zgadzam się puder Rimmel jest bardzo dobry :)

Kaja poniedziałek, 02 stycznia, 2012

kallosa muszę koniecznie kupić ;)
z moich ulubieńców widzę bronzer rimmela i spray ziaji ;)

justychaaa środa, 04 stycznia, 2012

Wiele z nich są i moimi ulubieńcami :) a niektóre z chęcią bym przygarnęła ...

devorelebeaumonstre. niedziela, 08 stycznia, 2012

nice. x


p.s. I'm having a giveaway from fox house if you'd like to check it out. :)
devorelebeaumonstre.com

JealousJelly wtorek, 10 stycznia, 2012

Też mam odżywkę kallos i chwalę ją sobie póki co :)

Obserwuję i zapraszam do mnie :)
http://cosmeticsmyaddiction.blogspot.com/

TheBeautyOfFashion wtorek, 10 stycznia, 2012

bardzo fajni ulubieńcy:)


http://the-beautyoffashion.blogspot.com/

przystankowa środa, 11 stycznia, 2012

Chciałabym zaprosić Cię do udziału w dwóch konkursach, które aktualnie przeprowadzam na swoim blogu :)
Zapraszam: http://przystankowa-ballada.blogspot.com

:)

Beauty Wizaz wtorek, 24 stycznia, 2012

Naturia również w moich ulubieńcach, świetne są duży wybór i piękne zapachy, na maskę Kallos muszę się skusić :)

Gosia niedziela, 10 czerwca, 2012

kosmetyki faktycznie fajne....ja tam wiele z nich uwielbiam :)
jednak maska Kallos jest No.1 :)pozdrawiam

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!