e.l.f. - nowe pędzle!!


Dzisiaj chcę Wam pokazać moje nowe nabytki, czyli trzy piękne pędzelki e.l.f. z których jestem bardzo dumna i zadowolona! Strasznie się tego wstydzę ale w swojej kolekcji (nie wiem czy można to nazwać kolekcją) mam bardzo mało pędzli! Dlatego postanowiłam uzupełnić swoją kolekcję i postawiłam na zakup pędzli od e.l.f. Bardzo się cieszę, że wybrałam te pędzle ponieważ prezentują się bardzo ładnie i elegancko a do tego muszę przyznać, że są bardzo dobrze wykonane.

Pierwszy pędzelek to pędzel e.l.f. Kabuki Face Brush wykonany z antybakteryjnego, syntetycznego włosia. Jest to puder wielofunkcyjny. Idealny do nakładania pudru sypkiego, pudru w kamieniu, pudru mineralnego oraz różu. Sprawdza się również przy nakładaniu wszelkiego rodzaju rozświetlaczy oraz pudrów w kulkach, perełek brązujących. Pędzelek ma zaokrąglony kształt, wykonany jest z mięciutkiego, gęstego i przyjemnego w dotyku włosia.



Kolejny pędzel to e.l.f. Studio Powder Brush wykonany z miękiego, antybakteryjnego, syntetycznego włosia typu talkon. Pędzel dzięki ściętemu na płasko włosiu idealnie nadaje się do konturowania twarzy. Idealny do nakładania pudrów, róży, bronzerów i rozświetlaczy. Może być stosowany zarówno na sucho jak i na mokro. 



Trzeci pędzel to e.l.f. Studio Stipple Brush będę nim nakładała podkłady. Wykonany jest z takiego samego włosia jak poprzednik, z tym że jest bardziej sprężysty a jego włosie wyróżnia większą wchłanialność. Pędzel przeznaczony do nakładania mokrych lub suchych kosmetyków. Pędzel jest wyjątkowy, ponieważ ma specjalnie ułożone włosie dzięki czemu kosmetyk nakłada się z udziałem powietrza, przez co pozwala to na idealne rozprowadzenie. Nałożony tak podkład jest jakby napowietrzony dzięki czemu daje bardziej nieskazitelny wygląd. 


I teraz pędzelki razem w całej okazałości.


Jak narazie po pierwszych użyciach jestem bardzo zadowolona. Cieszę się z nich jak dziecko i nie mogę się doczekać kolejnych pędzelków które u mnie zagoszczą. Mam chyba jakąś obsesję na punkcie pędzli do makijażu, mogłabym je oglądać bez końca. Do tego po kupieniu tych pędzelków mam ochotę na kolejne (robi się to trochę niebezpieczne dla mojego portfela). 

10 comments

zoila środa, 08 lutego, 2012

Kabuki wygląda bardzo zachęcająco

Edyta Joanna środa, 08 lutego, 2012

te pędzle zbierają dużo pozytywnych recenzji, też mam na nie chrapkę:)

aSHa środa, 08 lutego, 2012

świetny ten pędzelek kabuki :)

anne-mademoiselle środa, 08 lutego, 2012

Bardzo fajne pędzelki :) szczególnie podoba mi się ten do pudru

Vogue Beauty środa, 08 lutego, 2012

Ty masz obsesję na punkcie pedzli ? To co powiesz na to, że ja po raz kolejny zamówiłam 20 pędzli i tym samym będe miała ich ponad 40 :) Tak więc spokojnie, nie masz jeszcze tak wielkiej obsesji:) Ładnie się prezentują tutaj się z Tobą zgodzę jednak rada na przyszłośc - nie patrz na to, czy prezentują się ładnie, a na to w jaki sposób ułożone / ścięte jest włosie, jakiej są wielkosci, grubości :) To o wiele bardziej ułatwi Ci z nimi pracę niż wyglad estetyczny, uwierz:)

Pozdrawiam:* http://vogue-beauty.blogspot.com/

naturaipiekno środa, 08 lutego, 2012

ten drugi w kolejności :D mam podobny z sephory i nie oddałabym go za żadne skarby świata:P

anikowa101 czwartek, 09 lutego, 2012

Najbardziej podoba mi się kabuki :)

Justyna czwartek, 09 lutego, 2012

Jeśli masz ochotę, przyłącz się do zabawy http://wosyczylimojeparanoje.blogspot.com/2012/02/tag-nigdy-nie-wychodze-z-domu-bez.html

katarina555 piątek, 10 lutego, 2012

Od niedawna pokochałam pędzle i teraz nie wyobrażam sobie makijażu wykonanego bez ich pomocy.Obserwuję.

ana środa, 15 lutego, 2012

moja pędzlowa przygoda właściwie nie istnieje, czekam na paczkę z pierwszymi pędzlami do zadań specjalnych :)ciekawe co z tego wyjdzie:)

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!