Majówkowe pakowanie!


Witajcie! Jutro z samego rana wyruszamy z Tż na majówkę do Torunia! Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że pogoda dopisze i nie zepsuje nam zwiedzania.

Postanowiłam ograniczyć swoje kosmetyki do minimum, bo po co mi masa kosmetyków na 4 dni? Wzięłam tylko to co niezbędne i co najczęściej używam.

Kolorówka:
Pielęgnacja: 
(tu się bardzo ograniczyłam, zwłaszcza z szamponem i odżywką do włosów - w domu używam Kallosa ale na wyjazd się nie nadaje z powodu gigantycznych litrowych opakowań)
Ubrania: 
(w wypadku ubrań wzięłam więcej niż potrzebuję, ale skąd ja wiem czy nie zaskoczy mnie pogoda? Trzeba być przygotowanym na wszystko!)
Buty:
moje kochane najwygodniejsze buty na świecie - tenisówki Atmosphere! 

A Wy macie jakieś majówkowe plany? 
Jak tak to bawcie się dobrze!
Buziaki!!!
Dżoana

Weekendowy relaks na działce + mój niezbędnik do opalania


Witajcie! Jak mi minął weekend? Fantastycznie! Postanowiłam skorzystać z ciepła i mocno grzejącego słońca i spędziłam cały weekend na działce. Uwielbiam taki relaks na świeżym powietrzu. Do tego temperatura była istnie wakacyjna, czyli taka jaką kocham. 

Moim planem na weekend było też się trochę opalić, bo bardzo nie lubię u siebie bladej skóry. Wyszło lepiej niż mogłam się spodziewać i jestem OPALONA :))

Mam dla Was kilka zdjęć:
jak widać wiosna w pełni
 
mój ulubiony widok to pięknie kwitnące drzewa!

A teraz chcę Wam pokazać mój niezbędnik do opalania:
Jak na razie postanowiłam skorzystać z trochę łagodniejszych filtrów, w wakacje stosuję dużo mocniejsze. Wiec w ten weekend towarzyszyła mi Emulsja do opalania wodoodporna SPF 10 UVA+UVB od Ziaji z serii Sopot Sun. Na miejsca bardziej wrażliwe Krem cera fotowrażliwa SPF 25 sensiprotektor z tej samej serii.
Do tego na włosy używam Spray'u ochronnego do włosów z rossmannowskiego SunOzon.
Oczywiście nie mogę się obyć bez Carmexu którym nawilżam usta.
A żeby co nieco przyśpieszyć proces opalania stosuję Spray przyśpieszający opalanie, masło kakaowe od Ziaji, który jest fenomenalny kiedy chcę w miarę szybko nabrać kolorku. Sprayu używam go tylko na początku sezonu, w wakacje go sobie już odpuszczam :)
I na koniec oczywiście coś op opalaniu czyli - mleczko po opalaniu ujędrniające, aktywna pielęgnacja skóry fotowrażliwej Ziaja Sopot Sun

Oczywiście nie zabrakło też czegoś do czytania, żeby sobie umilić czas.
Książka jest fantastyczna! Wybrałam ją sobie do napisania o niej recenzji na zajęcia dodatkowe na uczelni i nie żałuję wyboru. 

A to ja, a raczej mój nieład na głowie :)
Mam nadzieję, że Wy również spędziłyście miło weekend i korzystałyście ze słonka! :)
Niebawem umilę Was kolejnymi zdjęciami, tym razem z Torunia, gdzie wybieramy się z Tż na majówkę. 
Dżoana

Nowości, nowości!


Witajcie! Mam dla Was kolejną dawkę moich nowości kosmetycznych. 
Ten tydzień był dla mnie bardzo ciężki, jakoś nie miałam ochoty w ogóle iść na uczelnie, do tego szukanie praktyk zakończyło się nie powodzeniem..
Na szczęście teraz aż do kolejnego poniedziałku mam spokój od wszystkiego. 

Uroczy balsam do ciała poprawiający koloryt skóry - Soraya. Nie mogłam przejść koło niego obojętnie z powodu tego ślicznego, kobiecego opakowania. 

Nabytki z Marion, czyli; Subtelne rozświetlenie - serum błyskawiczne, oczyszczające płatki na brodę i czoło,  głęboko oczyszczająca maska na twarz.

Mleczko do demakijażu, cera naczynkowa  - Ziaja
Dżoana

Współpraca - SUDOMAX


Jakiś czas temu odezwała się do mnie firma SUDOPHARMA z propozycją współpracy. Dzisiaj rano odebrałam od przesyłkę z poczty. Bardzo się ucieszyłam gdy ujrzałam zawartość paczuszki!

Oto co zobaczyłam w środku:
O kremie: 
Krem SUDOMAX to niezwykle delikatny, hipoalergiczny i antybakteryjny krem ochronny, stworzony z myślą o wyjątkowo delikatnej i "bezbronnej" skórze - skórze małego dziecka. 
Krem SUDOMAX może być stosowany również przez dorosłych.
Składniki kremu SUDOMAX posiadają właściwości łagodzące otarcia i zaczerwienienia naskórka oraz zmniejszające skłonność do ich powstawania. Wspomagają i przyspieszają proces regeneracji, zmiękczają i wygładzają skórę, czyniąc ją bardzie elastyczną a przez to bardziej odporną na uszkodzenia mechaniczne.
SUDOMAX może być stosowany przez osoby dorosłe:
- przy skórze trądzikowej,
- odparzeniach,
- otarciach i skaleczeniach,
- poparzeniach i p
odrażnieniach skóry.

SUDOMAX oprócz tlenku cynku zawiera: olej ze słodkich migdałów, pantenol, glicerynę, lanolinę, naturalny olejek lawendowy

Jestem bardzo ciekawa tego produktu, bo jestem wielką fanką bardzo podobnego kremu o dosyć podobnej nazwie - Sudocrem. 
Jednak sprawdzając skład nowy kremik Sudomaxu ma zdecydowanie lepszy skład! Więc jestem dobrej myśli i zaczynam rzetelne testowanie. 

Informacje o kremie możecie znaleźć na stronie: www.sudomax.pl 
Bardzo dziękuję panu Michałowi z SUDOPHARMA za możliwość współpracy. 



Marion - 7 efektów, ultralekka odżywka z olejkiem arganowym


Witajcie! Wreszcie po dłuższym czasie użytkowania chcę Wam przedstawić recenzję odżywki w spray'u bez spłukiwania Marion. Odżywka przeznaczona jest dla każdego rodzaju włosów, szczególnie suchych i zniszczonych. 

Od producenta:
Odżywka intensywnie pielęgnuje włosy i ułatwia stylizować fryzurę. Specjalnie opracowana dwufazowa formuła działa zarówno na zewnętrzną warstwę włosów, jak i pomaga regenerować włosy od wewnątrz. Niezwykle lekka konsystencja, która natychmiast wnika we włókno włosa, gwarantuje świeżość, sprężystość i lekkość włosów, bez ich obciążania.

Formuła zawiera bogaty w glicerydy oraz witaminy olejek arganowy , pochodzący z upraw ekologicznych. Olej pomaga zapewnić włosom 7 efektów:
  • przywraca piękny połysk
  • regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza
  • ułatwia rozczesywanie i układanie
  • wzmacnia i nawilża
  • nadaje miękkość i elastyczność
  • chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych
  • zapobiega puszeniu się włosów


Moja opinia:
Zachwyciłam się w sklepie składem i tym, że produkt zawiera olejek arganowy (a wszelkiego rodzaju olejki stały się ostatnio bardzo modne :)). Jednak odżywka okazała się taka sobie niestety. Nie zachwyciła mnie ale też nie okazała się jakimś straszliwym bublem. Po prostu jest przeciętna. 
Na 7 efektów obiecywanych przez producenta zauważyłam 3 - ułatwia rozczesywanie (i do tego ją głównie stosuję), zapobiega puszeniu się włosów i nadaje miękkość i elastyczność
Po odżywkach w spray'u bez spłukiwania nie oczekuję cudów, takie efekty mi wystarczą jednak nie kupię tej odżywki ponownie z powodu okropnego zapachu. Nie umiem go określić ale jak dla mnie jest on strasznie mdły i duszący. 

Macie jakiś ulubieńców wśród odżywek w spray'u?
Dżoana

Haul, haul, haul!!



Kolejny wpis o moich zakupowych nowościach. Bo jak to się stało, że zbliża się koniec miesiąca a ja jeszcze nie wydałam wszystkich pieniędzy? Trzeba było coś z tym zrobić! :)
Dlatego dzisiaj kolejny haul. 
Zastanawiałam się nad fenomen hauli, jak to się dzieje, że uwielbiam czytać o tym co ostatnio kupiłyście ale też sama uwielbiam się dzielić swoimi nowymi nabytkami?

A co kupiłam?
1. Lirene, selected from nature, lekki krem bioaktywnie nawilżający na dzień SPF 5
2. My secret, puder sypki ( ale się na nim nachodziłam..chyba cały miesiąc bywałam co jakiś czas w Naturze a jego nie było, ale w końcu jest mój!! :))
3. Essence, eyeliner w żelu (zachęciła mnie do niego koleżanka z uczelni, która nie szczędziła mu zachwytów, więc postanowiłam wypróbować to cudo. Dzięki Magda!)
4. Ecotools, bambusowy pędzelek do eyelinera 
5. Nowy lakier My secret, nr. 155 PALE ORANGE

Wygrana - kosmetyczne słodkości !!!


Dzisiaj rano przywitała mnie paczka z kosmetycznymi smakołykami z wygranej w rozdaniu u Anity z COCO COLLECTION! Bardzo Ci dziękuję Kochana!
Paczka bardzo mnie ucieszyła, a jej zawartość tak cudownie pachnie!  


Pudełeczko wypełnione jest fantastycznymi słodkościami! Same zobaczcie:

 A co jest w pudełeczku?
Musująca kula do kąpieli - Masełko bananowe
Balsam do ust - ciasto czekoladowe
Kremowa babeczka do kąpieli
Cynamonowa babeczka z pomarańczą do kąpieli
Pięknie pachnące serduszko do kąpieli
Maska do twarzy - bogata czekolada - głęboko oczyszczająca
Maska do twarzy - malinowy koktail - oczyszczająca pory
Masło do ciała - czekolada
i coś bardzo słodkiego do schrupania :) czyli baton z nadzieniem truflowym

Bardzo się cieszę! i już się nie mogę doczekać, żeby użyć tych słodkości :)

Lakier My Secret nr 144 VANILLA


Wczoraj obiecałam, że pokażę na paznokciach mój nowy lakier i oto on.
Sprawuje się bardzo dobrze jest bardzo trwały co mi się najbardziej podoba do tego nie pozostawia smug.
A co do krycia, to 2 warstwy jako tako wystarczą (są lekkie prześwity miejscami), jednak najlepiej wygląda po 3 warstwach 

A tak wygląda na pazurkach - 2 warstwy lakieru
Mimo drobnej wady czyli średniego krycia lakier stał się jednym z moich ulubionych, pewnie z powodu koloru w którym się zakochałam.

A jak Wam minął weekend? Mój był cudowny! Niestety jutro czeka mnie brutalny powrót na uczelnie.

Zakupy kosmetyczne!!



Dzisiaj szybki post o zakupach, czyli o tym co przybyło w moich zbiorach kosmetycznych w ostatnich tygodniach. 

1. BingoSpa, kolagenowe serum do mycia włosów 
2. Eveline, superskoncentrowane serum modelujące do biustu
3. Eveline, serum intensywnie wyszczuplające + ujędrniające Antycellulit
4. BeBeauty, wygładzające masło do ciała Azja spa

1. Perfecta oczyszczanie, żel do mycia twarzy z mikrogranulkami
2. Alterra, krem na dzień orchidea
3. AA Ultra Odżywianie, krem odżywczo-nawilżający pod oczy
4. Alterra, olejek pielęgnacyjny granat i awokado - zakochałam się w zapachu i oczywiście będzie służył do olejowania włosków
5. Eveline, advance volumiere, skoncentrowane serum 3 w 1 do rzęs - będę stosować jako bazę pod tusz

1. Manhattan, long & swing mascara
2. lusterko KOBO - bo moje ostatnie lusterko uległo całkowitemu zniszczeniu ;(
3. Max Factor, 2000 calorie, dramat volume mascara - mój odwieczny numer 1!
4. Max Factor, lip gloss - gratis za 1 grosz do tuszu w Rossmannie!

1. My secret nr. 104 - chyba znany wszystkim lakier, daje świetny efekt!
2. My secret, nr. 144 vanilla
3. MIYO, nailed it!, nr. 28

Udanego weekendu Kochane!!

Złoto - czarne paznokcie


Dzisiaj chcę Wam pokazać bardzo łatwy sposób na zrobienie efektownych paznokci.
A inspiracją było moje ulubione zestawienie kolorów biżuterii czyli złoto i czerń. 


A jak zrobiłam? 
Za pomocą taśmy klejącej! Taśmę pocięłam na mniejsze kawałki i ponaklejałam na złotą warstwę lakieru, a następnie pomalowałam pazurki czarnym lakierem. Jak wszystko dobrze wyschło zdjęłam taśmę i gotowe! 
Prawda, że łatwe?