Jak przedłużyć życie tuszu do rzęs? Akcja reanimacja!


Moim najczęstszym wydatkiem jest kupno tuszu do rzęs, lubię mocno wytuszowane rzęsy i w związku z tym bardzo szybko zużywam mascary. Przez częste wyjmowanie i wkładanie szczoteczki tusz szybciej gęstnieje i czasem ciężko mi się rozstać, zwłaszcza jeżeli był to naprawdę drogi tusz. Z takim nienadającym się do niczego tuszem próbuje jakoś działać, żeby przedłużyć jego życie.

Co robię? 

  • Moim ulubionym sposobem na gęsty tusz jest włożenie zakręconego opakowania tuszu do kubka z bardzo gorącą wodą. Trzymam tak tusz jakoś ok. 5 minut. I gotowe! Tusz pod wpływem wysokiej temperatury odzyskuje swoją bardziej rzadką konsystencję.


  • Kolejną którą robię rzadziej metodą jest wlanie odrobinki toniku / płyny micelarnego / płynem do demakijażu do środka mascary. 

A co robię podczas używania tuszu, żeby dłużej mi służył?
Przemywam szczoteczkę od tuszu płynem micelarnym / płynem do demakijażu. Zapobiegam tym samym gromadzeniu się na szczoteczce starego zeschniętego tuszu, który potrafi robić straszne gródki na rzęsach. 

14 comments

CosmCocoPaula niedziela, 01 kwietnia, 2012

Ciekawe! Chętnie przetestuję sposób z gorącą wodą :)

Asia niedziela, 01 kwietnia, 2012

Ja mam taki sam sposób na tusze:) dzięki gorącej wodzie wykorzystuję swoje tusze maksymalnie:)

STO%SOBĄ niedziela, 01 kwietnia, 2012

Ja tak samo :))

Carolina niedziela, 01 kwietnia, 2012

muszę wypróbować:)

Dagusia niedziela, 01 kwietnia, 2012

przydatne sposoby :)

Sleeping-beauty niedziela, 01 kwietnia, 2012

Ja stosuję metodę z ciepłą wodą, sprawdza się świetnie ;)

Świat Wery niedziela, 01 kwietnia, 2012

dobre rady:)

dżoana niedziela, 01 kwietnia, 2012

no i słusznie! trzeba wszystko wykorzystać ;)

Aśś niedziela, 01 kwietnia, 2012

Fajne sposoby, na pewno mi się przydadzą, dziękuję. :)

Beauty Wizaż niedziela, 01 kwietnia, 2012

próbowałam o faktycznie jest rzadszy ale na drugi dzień znów trzeba powtarzać :)

dżoana niedziela, 01 kwietnia, 2012

no niestety, ale zawsze to coś :)

Łowczyni poniedziałek, 02 kwietnia, 2012

Ja czasem używam tego patentu z gorącym kubkiem, ale to pomaga tylko na jedno użycie, po wystygnięiu tusz jest dalej suchy:(

anikowa101 poniedziałek, 02 kwietnia, 2012

Ja nie mam problemu z gęstnięciem tuszy. Ale radę z kubkiem i wodą sobie zapamiętam ;)

ruda poniedziałek, 02 kwietnia, 2012

Super, ze trafiłam na tego posta. Mam jeden tusz, któremy przyda sie reanimacja :)
Dzięki!
Pozdrawiam
ruda

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!