Recenzja podkładu KOBO - ideal cover make up!


Witajcie! Wiele razy w Naturze oglądałam szafę Kobo, wyglądała tak ładnie i profesjonalnie. Opakowania są bardzo zachęcające, proste a przy czym eleganckie i ładne. Tak więc pewnego dnia kupiłam pod wpływem zachwytu z powodu znalezienia idealnego dla mnie odcienia podkład Kobo ideal cover make up.  


                                             Od producenta:                                                  
Innowacyjna formuła podkładu polecana do stosowania zarówno w makijażu fotograficznym wieczorowym jak i codziennym. Idealnie wtapia się w skórę. Kryje niedoskonałości i przebarwienia, wygładza i utrzymuje na skórze przez wiele godzin.
Trwały podkład korygujący, który kryje niedoskonałości i przebarwienia, wygładza i utrzymuje się na skórze wiele godzin. Zawiera naturalne woski roślinne i witaminę E, które nawilżają, odżywiają ją i wygładzają.


                                                   Moja opinia:                                                 
Podkład mnie nie zachwycił ani nie rozczarował - przeciętniaczek z niego.
Od czego zacząć? Może od wad, więc dla mojej problematycznej buzi podkład jest bardzo ciężki, skóra wygląda nieestetycznie, tak sztucznie i ciężko. Nie wyobrażam sobie nałożenia go na całą twarz dlatego zaczęłam stosować go jako korektor. Konsystencja jest trochę jak plastelina, trzeba rozgrzewać podkład paluszkami przed nałożeniem. Po nałożeniu trzeba zastosować puder bo buzia się bardzo świeci.
Krycie niestety nie jest rewelacyjne, jest bardzo krótkotrwałe. I największa wada - podkreśla dosłownie każdą suchą skórkę.
A co do zalet, buzia po nałożeniu podkładu bardzo ładnie prezentuje się na zdjęciach więc pewnie będę go używała na jakieś małe sesje. I w wypadku zdjęć sprawdza się dobrze ale niestety mamy na sobie dużą, ciężką warstwę makijażu czego nie lubię.  Ładnie też zakrywa cienie pod oczami.


Więc ogólnie nie polecam tego podkładu to cery problematycznej, będzie za ciężki i może przysporzyć wiele niemiłych niespodzianek.
Dżoana

20 comments

Meraja środa, 13 czerwca, 2012

czytałam gdzieś, że najciemniejszy ocień może służyć jako bronzer ... ale jeszcze się im z bliska nie przyglądałam :)

Aurore ♥ środa, 13 czerwca, 2012

mnie rówież nie przypadł do gustu. i ogólnie nie lubię ciężkich podkładów :)
Ciekawy post, pozdrawiam! :)

kosmetoholiczka_1919 środa, 13 czerwca, 2012

Nie lubię takich podkładów, dla mnie są również za ciężkie i wyglądam jakbym miała maskę na twarzy, wolę delikatne, rzadkie konsystencje podkładów

Mademoiselle Zu środa, 13 czerwca, 2012

ja jestemz achwycona podkladami kobo ale w plynie. chociaz tez sa dosc geste i ciezkie to fajnie sprawdzaja sie do cery problematycznej. dodalam Cie do obserwowanych bo podoba mi sie u Ciebie,licze,ze wpadniesz do mnie i tez zostaniesz moja obserwatorka :) buziaki!

rumour środa, 13 czerwca, 2012

Pierwszy raz się spotykam z negatywną opinią na temat tego podkładu.. za podkreślanie suchych skórek jest skreślony :(

wonderwoman87 środa, 13 czerwca, 2012

Ja słyszałam o tym podkładzie wiele... ale chyba najlepiej z tego co dziewczyny mówiły nadaje się jako korektor na wypryski lub zmieszany z duraline jako korektor pod oczy:O)

naturaipiekno środa, 13 czerwca, 2012

już widzę że konsystencja zupełnie nie dla mnie.

Mysza środa, 13 czerwca, 2012

Jeśli podkreśl;a suche skórki to nie jest dla mnie, a szkoda.

Viola środa, 13 czerwca, 2012

Zdecydowanie nie jest dla mnie skoro podkreśla suche skórki ..

mala9mi środa, 13 czerwca, 2012

Zawsze się bałam takich podkładów, przerażała mnie ich twardości konsystencja.Chyba jednak pozostanę przy tych płynnych.

anita środa, 13 czerwca, 2012

Ostatnio o nim myślałam, ale chyba go już nie kupię :(

Weronika środa, 13 czerwca, 2012

u mnie suche skórki też są problemem więc jeszcze nie mam swojego ulubionego podkładu :/

Justyna środa, 13 czerwca, 2012

ja kupiłam sypki puder z Kobo i nie powalił mnie na nogi, teraz mam go w wymiance bo może kogoś zadowoli.

Paulina środa, 13 czerwca, 2012

Mam zamiar go kupić i używać jako korektor. Jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

Lagoena środa, 13 czerwca, 2012

nie chcę go ;) twoja recenzja skutecznie mnie zniechęciła. chciałam kiedyś kupić inny podkład tej firmy, ale sprawdziłam go na wizażu i również miał niepochlebne opinie.

Anuullaa czwartek, 14 czerwca, 2012

Jakiś czas temu kupiłam najciemniejszy odcien i używam go jako bronzera i muszę stwierdzić, że spisuje się świetnie:)

pyzata.jagoda czwartek, 14 czerwca, 2012

Nigdy go nie miałam, no i w sumie dobrze:)

Marta czwartek, 14 czerwca, 2012

ja mam cienie i korektor z kobo i jestem zadowolona :) obserwuję i zapraszam do siebie. :)

prymulcia. czwartek, 14 czerwca, 2012

a mi jakos przypadl do gustu, ale tylko i wylacznie w roli korektora ;)

Love in cosmetics niedziela, 26 sierpnia, 2012

kupiłam go ostatnio i używam go jako korektora i jest świetny :)
Jeśli masz ochotę to zapraszam do siebie :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!