Moja walka z cellulitem!


Witajcie! Zapewne niejedną z Was męczy ten problem albo po prostu się poddała ale dalej nienawidzi cellulitu! Ja należę do grona tych dzielnie walczących i chcę podzielić się z Wami tym jak sobie radzę z cellulitem. Napiszcie w komentarzach jak Wy sobie radzicie z tym problemem! Jestem tego baaardzo ciekawa.

Produkty używane przeze mnie w codziennej pielęgnacji: (zazwyczaj używam ich zamiennie albo jeden rano drugi wieczorem)


1. Eveline, Slim Extreme 3D, Termoaktywne serum wyszczuplające, antycellulit
2. Eveline, Slim Extreme 3D, Serum intensywnie wyszczuplające + ujędrniające, antycellulit
3. Alterra, Antycellulitowy olejek do skóry, brzoza i pomarańcza


Gąbka Syrena ją używam co 2 dni ponieważ jest baaardzo szorstka
muszę powiedzieć, że po niej widzę największe efekty! Ponieważ na jakiś czas przestałam używać kosmetyków antycellulitowych i stosowałam samą gąbeczkę i dawała radę!



Czego trzeba unikać?
Musimy pamiętać, że przy walce z cellulitem należy unikać zbytniego solenia, słodyczy, cukru ale też białego pieczywa!

Co należy spożywać?
Woda woda woda! Do tego zielona herbatka albo czerwona i oczywiście więcej owoców i warzyw! 


No dobrze a co oprócz kosmetyków i masażu gąbeczką robię aby pozbyć się lub przynajmniej zmniejszyć cellulit?
*  nacieram uda i pupę olejkiem (zazwyczaj ten z Alterry) i przez ok 10 minut wolno masuję wykonując koliste ruchy 
*  piję więcej wody i codziennie 1-2 szklanki zielonej herbaty (jak wiadomo taka herbata ułatwia oczyszczanie organizmu z toksyn) 
*  jakaś aktywność fizyczna (teraz jak skończył mi się intensywny wf na uczelni preferuje jakiś dłuższy spacer lub grę w badmintona) 
*  naprzemienne natryski pod prysznicem - raz zimno raz ciepło

Polecam też peeling z kawy na cellulit:
4 łyżki kawy nierozpuszczalnej! zalewamy szklanką wrzątku i tak parzymy jakieś ok. 15 minut. Następnie musimy oddzielić napar od fusów. Bierzemy fusy i mieszamy z 2 łyżkami oliwy/olejku. 
Możemy także dodać odrobinę cukru lub soli morskiej i cynamonu. Możemy także masować się samymi fusami bez żadnych dodatków. 
Dżoana

42 comments

Karola piątek, 13 lipca, 2012

ja lubię to serum w jasnej tubce :) skóra po nim jest super gładka i miła w dotyku :)

hoshi777 piątek, 13 lipca, 2012

Ja Cię podziwiam, że Ci się tak chce. Ja to jestem jednak leń. Ostatnio mam mega wyrzuty, że nie ćwiczę. Ach.. W każdym razie cieszę się, ze zamieściłaś tego posta. Mobilizuje i to jeszcze jak;)

Sabrina piątek, 13 lipca, 2012

Ja również lubię ten balsam w białej tubce ale obecnie testuje nowość w zielonej i naprawdę świetnie się spisuje :)

dżoana piątek, 13 lipca, 2012

o! to będę musiała wypróbować ten zielony :)

Magdalena piątek, 13 lipca, 2012

Polecam 'gąbkę ' drewnianą z Rossmana - działa :)

Enka piątek, 13 lipca, 2012

ja stosuję syrenkę + raz w tygodniu peeling kawowy + kremy + dodatkowo 3-4 w tygodniu ćwiczę i widzę znaczną poprawę - nawet TŻ zauważył, więc coś w tym musi być :D

Affectation piątek, 13 lipca, 2012

Ja ćwiczę regularnie i cellulitu nie ma, słyszałam też, że kremy chłodzące z eveline są dobre :)

daydreamerwoman. piątek, 13 lipca, 2012

uzywam bardzo podobnego zestawu :))
ale serum z eveline mam to w jasno-zielonej tubce:)

nikt_wielki_ona piątek, 13 lipca, 2012

Oprócz kremu ujędrniającego stosowanego po prysznicu, podczas prysznicu używam 2 razy w tygodniu peelingu do ciała. Aktualnie jest to scrub Mexico z Oriflame. Pięknie pachnie i super wygładza skórę - polecam. Krem ujędrniający i peeling stosuję zawsze z rolką do masażu antycelulitowego. Przejeżdżam nią z dołu w górę kiklknasto kilkakrotnie na udach i tyłeczku.

blondynka piątek, 13 lipca, 2012

witaj, ciesze sie ze moje zakupki ci sie podobaja jesli chodzi o celulit ciezko mi powiedziec bo nic nie robie w tym kierunku pozdrawiam i obserwuje ;)

Ewu piątek, 13 lipca, 2012

Ja się cieszę, że nie mam cellulitu :)

Kamyczek piątek, 13 lipca, 2012

od roku piję wyłącznie zieloną herbatę i nie słodzę niczego:) ale słodyczy się nie wyzbędę :D właśnie rozmyślam nad kupnem tego serum i gąbki :)

dżoana piątek, 13 lipca, 2012

zazdroszczę :D

did piątek, 13 lipca, 2012

Ja mam coraz gorszy ;/
w sumie to mało robisz i widzisz efekty?;o
Ja choćbym nie wiem jak się starała to dalej nic...
Słyszałaś o bańkach chińskich?

dżoana piątek, 13 lipca, 2012

efekty widzę, bo gąbka syrena naprawdę pomaga, kosztuje grosze więc warto spróbować tylko efekty nie od razu :)
a o bańkach słyszałam i chyba się na nie skuszę niedługo :)

MintElegance piątek, 13 lipca, 2012

ja zawsze myję się ostrą gąbką, przy czym najmocniej właśnie na uda, a na inne części ciała już delikatniej:)
serum eveline są bardzo dobre, sama ich używam:)

Viola piątek, 13 lipca, 2012

ja naszczescie jeszcze nie mam :d

Alex Ann piątek, 13 lipca, 2012

ja polecam ZIAJA REDKUTOR - więcj u mnei na blogu, akurat dodałam recejnzje :) no i gąbka to zdecydowanie duuuużo daje :)

Girlinblond piątek, 13 lipca, 2012

również posiadam to serum z Eveline, moim zdaniem jest bardzo dobre, ale czasami za mocno piecze :)

anita piątek, 13 lipca, 2012

Też szykuję się do takiego posta na moim blogu :) Nie wiem, czy wiesz, ale częste używanie takiej gąbki lub rękawicy (szczególnie na sucho) niszczy elastycznośc skóry i powoduje jej podrażnienie, a to przyczynia się do powstawania żylaków!!! Teraz większośc dziewczyn skłania się do stosowania takiej gąbki, a nie wiedzą jakie mogą byc tego skutki :(

Alex Ann piątek, 13 lipca, 2012

polecam bardzo, ja używałam gąbki i tego reduktora i podziałało, ma bardzo dobrą opinie ten produkt tylko szkoda, że taki mały :)

kosmetoholiczka_1919 piątek, 13 lipca, 2012

Mam ten olejek i gąbkę - faktycznie bardzo mocna jest, ale lubię nią trzeć miejsca, w których pojawia się cellulit - a niech mają za swoje ;D Do tego zimny prysznic (teraz na ciepłe dni jest świetny ;)), dużo wody, zdrowy tryb życia i ćwiczenia i po cellulicie nie ma śladu ;)

blaubeere piątek, 13 lipca, 2012

ja podobnie jak Ty walcze(mam na blogu nawet taki wpis jak walcze z celulitem:))))) i tez staram sie oprocz kosmetykow dodac ruch plus odpowiednie odzywianie:))))
no coz walczymy dalej:))) :)))))

blaubeere piątek, 13 lipca, 2012

a gabeczke masz fajna :))))- ja mam taka rolke :)))

Świat Wery piątek, 13 lipca, 2012

oo..tak, tak, serum Eveline są świetne

Magdalena B piątek, 13 lipca, 2012

O tak ten cellulit to zmora !

Kama piątek, 13 lipca, 2012

Też słyszałam, że Serena bardzo pomaga :). Trzymam za Ciebie kciuki :)).

Właśnie kliknęłam "obserwuj", zapraszam do tego samego :).

www.k-a-m-a.blogspot.com :)

recenzjo-mania piątek, 13 lipca, 2012

serum termoaktywne Eveline strasznie piekło , peeling z kawy stosuję średnio raz na rok bo zapominam , a cellulitem się nie przejmuję bo go nie widzę u siebie mimo 5 nadprogramowych kg

nikki piątek, 13 lipca, 2012

Też mam to termoaktywne serum z Eveline i przestałam go używać, bo tak grzeje i piecze za razem, że nie idzie tego wytrzymać ;)

livewithstyle-ewa piątek, 13 lipca, 2012

zimne natryski no i cwiczenia..na mnie działa;-) obserwuje i pozdrawiam

Meg piątek, 13 lipca, 2012

chyba wypróbuję Twojego sposobu ;] a co do mojej akcji, liczę że mimo praktyk znajdziesz troszkę czasu na zabawę ;) pozdrawiam ;))

Paulina sobota, 14 lipca, 2012

Też walczę z cellulitem i używam tego serum :)
Muszę kupić tą gąbkę skoro jest taka dobra :)

Carla Verne sobota, 14 lipca, 2012

Ooo,naprawdę sporo przydatnych rzeczy ;)
Pozdrawiam ;*

Zielone Serduszko sobota, 14 lipca, 2012

Ja nie mam problemu z cellulitem. Nie znaczy to, że go nie mam :) O nie, nie ma tak dobrze :) Nie jest on po prostu jakiś znaczny i tak sobie z nim żyję w zgodzie :)

zainspirowane życiem. sobota, 14 lipca, 2012

Macie bardzo ciekawego bloga. Miło się czyta. Zapraszam do nas. Obserwujemy i komentujemy..? ; ))

Princess Beyonce sobota, 14 lipca, 2012

ja już próbowałam wszystkiego i chyba zdecyduję się na endermologię lub mezoterapię :) obserwuję i zapraszam do siebie,
www.princess-beyonce.blogspot.com

Edyta Joanna sobota, 14 lipca, 2012

bardzo lubię serum Eveline, uważam, że naprawdę działają:)

isa sobota, 14 lipca, 2012

oj tak... cellulit to mój odwieczny problem :/ ja dodatkowo jeszcze masuje się bańką ;) serum Eveline też bardzo lubię! chociaż teraz mam ten biedronkowy balsam i muszę przyznać,że nie jest zły! przynajmniej dla mnie ;)

Nieprofesjonalna sobota, 14 lipca, 2012

Ja używam produktów Perfecty oraz szczotkuję skórę, a rano np. masuję :)

Do tego pije duzo wody, duzo zielonej i czerwonej herbaty.
Sportom mowie nie :) i nie lubie zimnego natrysku, wiec odpada :( brokuly pomagaja w walce z cellulitem, wiec zjadam :) a cellulit? dale ma sie dobrze :D

Luiza niedziela, 15 lipca, 2012

Ja walczę podobnie;) Kremy z Eveline (lub z Dax Cosmetics), gąbeczka z sizalu (polecam!:), no i oczywiście staram się ćwiczyć:) Ja już widzę efekty:) Życzę powodzenia - nam obu!:)

Inulec niedziela, 22 lipca, 2012

Z cellulitem walczę i ja, mam to samo serum plus oliwkę z Ziaji.Po Syrenkę też chciałam sięgnąć,ale mam w domu drewnianą myjkę z wypustkami - podobny hardcore ;)

Sorbet czwartek, 07 lutego, 2013

Z cellulitem się nie wygra - zawsze będzie. Ale warto z nim walczyć, żeby nie zapanował nad naszymi biodrami! Na yt są ćwiczenia- wpisz sobie yoga butt, fajne ćwiczenia pokazuje tara stiles. Od święta wejdę na swoje 8 piętro- zadek mi wtedy odpada, strasznie nie lubię tego ćwiczenia. Baaardzo dużo chodzę na piechotę i jest to dla mnie najlepsze ćwiczenie i relaks zarazem ^^

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!