Moje skromne postanowienia na rok 2013

Witajcie w roku 2013! Mam nadzieję, że jakoś się trzymacie po sylwestrowej nocy ;) 
Dzisiaj mam dla Was post o moich postanowieniach na nowy rok. 
Nigdy nie robiłam postanowień noworocznych, wychodziłam z założenia, że po co? Bo i tak tego nie zrobię. Niestety nie jestem konsekwentna i łatwo sobie odpuszczam, świadczy o tym moje odchudzania i wszelkiego rodzaju diety, które trwają tyle czasu dopóki nie znajdę gdzieś w domu czegoś słodkiego (a zazwyczaj znajduję na jakiś drugi dzień :)) no i oczywiście kończy się to ''od jutra zacznę się odchudzać'', a jutro znowu to samo, znacie to? :) Ale najwyższy czas to zmienić! 
Naskrobałam moją skromną listę tego co chcę dokonać w tym roku:


Oczywiście mam też postanowienia bardziej prywatne :) ale niech to pozostanie moją małą tajemnicą :)

A Wy robicie postanowienia? 

9 comments

MintElegance wtorek, 01 stycznia, 2013

ja zrobiłam małą listę postanowień noworocznych, może w tym roku uda mi sie ich dotrzymać:)

MintElegance wtorek, 01 stycznia, 2013

aha, zyczę powodzenia i wytrwałości:)

aSHa wtorek, 01 stycznia, 2013

powodzenia :)

Karola wtorek, 01 stycznia, 2013

Powodzenia:) Ja jeszcze nie myślałam o postanowieniach na ten rok;)

Blondineczka wtorek, 01 stycznia, 2013

Ja listy raczej nie zrobie, ale mam pewne postanowienia. Trzymam kciuki i życzę wytrwałości :)

dżoana wtorek, 01 stycznia, 2013

Tobie też :)

Beauty_Station wtorek, 01 stycznia, 2013

Co roku spisuję swoje postanowienia. Kiedyś faktycznie miałam problem z ich realizacją, bo obrane cele były wręcz niemożliwe do spełnienia :P W każdym razie z czasem nauczyłam się, że mniej znaczy więcej i zamiast postanowień typu: "w rok opanuję hiszpański w stopniu komunikatywnym" postanawiam raczej "w tygodniu opanuję 10 nowych słówek". Trzymam kciuki za Twoje postanowenia :))))

Alimakota środa, 02 stycznia, 2013

Twoje postanowienia częściowo pokrywają się z moimi. Również zależy mi na tym, żeby ruszyć tyłek w tym roku :)Starałam się nie wymyślać nie wiadomo czego, tak jak pisze Beauty_Station, żeby potem nie frustrować się tym, że znowu czegoś tam nie dotrzymałam.
Najważniejsze dla mnie w tym roku będzie znalezienie pracy i uzyskanie certyfikatów językowych :)
Za Twoje postanowienia trzymam kciuki i życzę wytrwałości :)

Sorbet czwartek, 07 lutego, 2013

Na postanowienia jest zawsze czas, nie musi to być przełom lat.
Po co się katować dietami? Jedz więcej warzyw/owoców/zup zamiast kebaba, a czekoladę traktuj jak nagrodę - kup sobie słodkie gdy coś Ci się uda np przebrniesz przez notatki na nast dzień, albo zdasz koło. Rezygnowanie całkowicie z rzeczy, które się po prostu lubi na dłuższą metę nie mają sensu.
Polecam blog Ania maluje - baaardzo motywujący :)
Pozdrawiam ciepło w zimowy dzień!

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!