Ulubieńcy roku! - cz.1 - mazidła

Rok 2012 dobiegł końca. U mnie obfitował on w wiele nowych kosmetyków co sprowadza nas oczywiście do wielu ulubieńców. Dzisiaj padło na ulubione mazidła do ciała, czyli czym Dżoana najczęściej się smarowała :))


1. Bezkonkurencyjne ulubiony krem Isana z masłem shea i kakao. Zapach plus działanie to dla mnie rewelacyjne połączenie, do tego cena i wydajność po prostu bajka.
2. Paloma body Spa macadamia masło do ciała wygładzająco nawilżające. Jak dla mnie idealna konsystencja masła i ten zapach..obłęd. Na pewno będę do niego wracać.
3. Mój wakacyjny hit The Body Shop arbuzowy balsam do ciała. Idealny zapach na wakacje, kocham zapach arbuza a w tym kremie zapach ten nie jest ani chemiczny ani sztuczny! Działanie też niczego sobie dlatego się polubiliśmy.


4. A teraz mazidło do biustu, czyli Eveline serum modelujące do biustu Push-Up. Dużo mu zawdzięczam, dlatego już na zawsze pozostanie ze mną :) a w ogóle, żeby były efekty z mojej obserwacji nie można robić przerw w używaniu bo biust bez kremu wraca do poprzedniego stanu.

16 comments

Magda Ciechomska środa, 02 stycznia, 2013

Eveline też jest moim faworytem jednak do nóg. Tani , bardzo wydajny, super pachnie i daje rezultaty :) Numer jeden. Pozdrawiam i obserwuję :)

Helen środa, 02 stycznia, 2013

Krem Isany uwielbiam:)

Aaliyah środa, 02 stycznia, 2013

muszę kupić ten krem isany jak najszybciej :)

Świat Wery środa, 02 stycznia, 2013

serum Eveline dobre jest, ale zapycha;/

naughtynotnice0 środa, 02 stycznia, 2013

Masło z Isany uwielbiam i do ciała i do włosów:) chętnie przeczytam recenzje o tym serum z eveline:)

ankas środa, 02 stycznia, 2013

Musze spróbować tego masła z Isany:)

malinka środa, 02 stycznia, 2013

uwielbiam masło paloma body spa!!!! ma niesamowity zapach!!!

KasiaPL środa, 02 stycznia, 2013

Miałam ten krem Isany, faktycznie dobrze nawilżał, ale zapach na dłuższą metę może być męczący (przynajmniej dla mnie). Za to zaciekawiłaś mnie masłem Palomy :)

Blondineczka środa, 02 stycznia, 2013

Muszę kupic wreszczie to masełko z isany :)

Awangarda środa, 02 stycznia, 2013

Uwielbiam ten balsam The body shop! Wręcz kocham jego zapach i działanie. Niestety pytałam się w TBS czy jest on jeszcze dostępny i niestety został wycofany. Bardzo ubolewam.

dżoana środa, 02 stycznia, 2013

o tym nie wiedziałam.. kurcze szkoda bo bardzo mi przypasował :/

Kosmetyczka Pauliny ♥ środa, 02 stycznia, 2013

Uwielbiam to serum Eveline i nie zamienię nie żadne inne :)

Kamyczek środa, 02 stycznia, 2013

żałuję, że nie widziałam nigdzie tego z Palomy:)

anne-mademoiselle środa, 02 stycznia, 2013

Ja mam to masło Paloma w zapasach, ale chyba dużo wody w Wiśle upłynie zanim je otworzę:P

basket of kisses środa, 02 stycznia, 2013

Tyle dobrego się dziś naczytałam o tym kakaowym kremie Issany, że biegnę jutro po niego do Rossmanna, jest w promocji! ;)

Marilyn czwartek, 03 stycznia, 2013

a ja wczoraj będąc w Ross wypatrzyłam, że jest krem do rąk z Isany z tej linii zapachowej ;)

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!