Ulubieńcy roku! - cz.4 - twarz


1. Avene woda termalna, taka niepozorna a ma szereg zastosowań, ja używam jej po depilacji albo na buzię, zazwyczaj to drugie. Działanie jest rewelacyjne! U upalne dni sprawdza się świetnie 100% ochłodzenia a do tego nawilżenie. ładnie łagodzi podrażnienia, np. te po depilacji brwi, wypryski szybciej się goją. Cudeńko, cena dość wysoka, jednak w SP na promocji możemy kupić wodę za 10zł, a warto bo ma szereg zastosowań. recenzja
2. Fitomed, płyn oczarowy do twarzy z kwiatem pomarańczy. Ogromny plus za skład i działanie na skórę twarzy (w sumie podobne do wody termalnej) odświeża i nawilża kojąc wszelkiego rodzaju podrażnienia. Po zastosowaniu płynu zauważyłam też lepsze wchłanianie się kremów. 
3. I znowu Fitomed krem nawilżający tradycyjny, z tej samej serii co płyn oczarowy. Razem tworzą świetne połączenie. Krem tak samo jak płyn ma świetny skład. A co do działania, to dawno żaden kremik tak mi nie nawilżył buzi, już po pierwszym użyciu czułam różnice i wielkie WOW! Buzia staje się gładka, świeża i nawilżona a do tego pięknie pachnąca :)
4. Świetny nawilżacz znany już pewnie wszystkim blogerkom dlatego nie ma sensu się to rozpisywać kwas hialuronowy (stosuję go na miejsca narażone zmarszczkami, których chce sobie oszczędzić jak najdłużej)  
5. Też znane wszystkim masło shea, pięknie nawilża. Używam czasem na całą buzie w celu dużej dawki nawilżenia a także pod oczy, na zajady, czy suche usta.
6. Mój ratunek na przesuszone miejsca na twarzy ale też łokcie itp. maść ochronna z witaminą A, doskonale radzi sobie także na suche usta i zajady.


7. do mycia mój ideał - biedronkowy żel micelarny, świetnie usuwa resztki jak i cały makijaż, nie pozostawiając ściągniętej i suchej skory twarzy. recenzja
8. znowu biedronkowo peelingujący żel do mycia twarzy, wspaniałe oczyszczenie porów bez ostrych raniących drobinek jak to czasem może się zdarzyć przy peelingach. recenzja 
9. Ava, maska antybakteryjna nie wiem czy to jej zasługa, ale mniej więcej od tego czasu gdy zaczęłam ją stosować moja buzia staje się coraz bardziej spokojna, bez większego rodzaju niespodzianek. 
10. francuska glinka zielona, razem z kwasem hiauronowym tworzy świetne połączenie, idealne oczyszczenie porób, buzia po takiej maseczce pięknie wygląda, świeża, oczyszczona, od razu nawet ma ładniejszy koloryt.

To by było na tyle z mojego kosmetycznego podsumowania roku 2012 :) 

8 comments

ankas sobota, 05 stycznia, 2013

Maść ochronna z witaminą A jest super, żele z Biedronki tez polubiłam. Ja nie mogę się przekonać do kosmetyków firmy Ava, po próbce kremu, który zastosowałam 3 razy strasznie mnie wysypało... i trochę się boje tych kosmetyków;)

Świat Wery sobota, 05 stycznia, 2013

7 też lubię:P

naughtynotnice0 sobota, 05 stycznia, 2013

czy ten krem nawilzajacy zapycha pory:)?

Sekrety naszego piękna sobota, 05 stycznia, 2013

muszę kupić ten krem Fitomed :)

Zauroczona-kosmetykami sobota, 05 stycznia, 2013

muszę wypróbować tę wodę termalną :)

dżoana sobota, 05 stycznia, 2013

nie :) nawet krem jest przeznaczony do cery tłustej i mieszanej

MintElegance sobota, 05 stycznia, 2013

kwas hialuronowy stosuję do maseczek:)

Nana sobota, 05 stycznia, 2013

muszę w końcu kupić te żele z biedronki :D

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!