Porównanie wody termalnej Uriage i Avene

Na początku myślałam, że woda termalna to taki zbędny gadżet dla snobów, którzy już nie wiedzą na co wydać pieniądze. Przy promocji w SP skusiłam się jednak na wodę Avene i podeszłam do niej bardzo sceptycznie. Jednak woda zaskoczyła mnie pozytywnie i tym samym przekonała do tego jak bardzo myliłam się na początku. Ostatnio z racji chęci nowości kupiłam wodę Uriage i porównałam ją z Avene. 
A więc teraz prawdziwa walka! Która woda okazała się dla mnie lepsza?


Składy:
Uriage SO4 - 2862 mg/l, CI - 3500 mg/l, HCO3 - 390 mg/l, K - 45,5 mg, Mg - 125 mg/l, Zn - 160 mikrogramów/l, Fe - 15 mikrogramów/l, Li - 2 mg/l, Al - 12 mikrog/l, Cu - 75 mikrog/l, Mn - 154 mikrog/l, Si - 42 mg/l, Ca - 600 mg/l, Na - 2360 mg/l 
Avene HCO3 - 271,5 mg/l, SO4 - 24,9 mg/l, Cl- 5,5 mg/l, Ca2+ 51,3 mg/l, Mg2+ 26,7 mg/l, Na+ 4,8 mg/l; Al, Ba, Li, Sr, Zn

pH - Uriage naturalne, Avene 7,5 (plus dla Uriage)


Od razu powiem kto wygrywa a potem uzasadnienie i dalsza gadanina. Wygrywa Uriage!

Zacznę od tego, że wody mało się różnią od siebie, Avene jest dobra i jej działanie sobie ceniłam jednak Uriage sprawdza mi się o wiele lepiej. Aż byłam zaskoczona, bo myślałam, że różnicy nie będzie. A jednak.

Wodę Uriage zostawiamy do wchłonięcia, nie osuszamy buzi po spryskaniu wodą jak to jest w wypadku Avene i tu plusik dla Uriage. Wodę stosuję często do wykończenia makijażu i to, że Uriage nie trzeba osuszać bardzo mi się podoba. 
Dodatkowo obydwu wód używałam wieczorem jako tonik i działanie Uriage dużo bardziej mi odpowiada, Dlaczego? Po spryskaniu buzi Uriage skóra robi się bardziej ściągnięta i to nie tak, że ściągnięta bo sucha ale tak zdrowo napięta. Dodatkowo woda Uriage jest izotoniczna czyli nie wysusza nam skóry natomiast Avene mogłaby wysuszyć gdybyśmy ją właśnie zostawiły na skórze i się osuszyły. Uriage zostaje na skórze i to, że nie musimy jej wycierać jest dla mnie w 100% lepsze bo przy Avene miałam wrażenie że wycierając/osuszając kończy się zabawa i całe działanie.

Co do działania to wody spisują się podobnie - łagodzą podrażnienia a wypryski goją się szybciej. 

Podsumowując - już nigdy nie wrócę do Avene! 

21 comments

Agnieszka eS. czwartek, 28 lutego, 2013

takie koszyczki, jak ten w tle, dziś w biedronce widziałam :)

Wdowa Po Stalinie czwartek, 28 lutego, 2013

nigdy nie próbowałam takiej wody, ale na lato chyba się na którąś skuszę

time4yourbeauty czwartek, 28 lutego, 2013

Właśnie czekałam na takie porównanie:) Bardzo przydatny post! Ja teraz używam La Roche Posay, z której jestem zadowolona,ale Uriage za mną już od dawna "chodzi":)

CoconutLime czwartek, 28 lutego, 2013

Miałam obydwie wody i też uważam, że Uriage jest trochę lepsza :)

Zauroczona-kosmetykami czwartek, 28 lutego, 2013

mam zamiar w końcu spróbować tej Uriage :)

nika88 czwartek, 28 lutego, 2013

nie miałam nigdy tych wód, ale będę pamiętać o Uriage:)

iwona ja czwartek, 28 lutego, 2013

właśnie skończyałam Uriage, używam jej zawsze rano do odświeżenia buzi. Podoba mi się właśnie to,że nie trzeba jej wycierać:) aa Uriage ma słonawy posmak, Avene chyba tak nie ma :)

Sekrety naszego piękna czwartek, 28 lutego, 2013

na pewno spróbuje tej wody Uriage :)

Nena czwartek, 28 lutego, 2013

Miałam kiedyś Iwostin i byłam zadowolona :) Chętnie kupię tą Uriage :)

KosmetyczkaAni czwartek, 28 lutego, 2013

Strasznie lubię Uriage :) Avene co prawda nie próbowałam i nie zamierzam próbować ;)

okiem m-a czwartek, 28 lutego, 2013

bardzo ciekawe to co piszesz, może się skuszę i zakupię ten produkt:)

lifeandpassion czwartek, 28 lutego, 2013

Ja też uwielbiam Uriage :)

Em El czwartek, 28 lutego, 2013

Z tego co pamiętam to wodę Avene można otrzymać wymieniając punkty w Superpharm ::)

Lila piątek, 01 marca, 2013

Hm coś czuję, że się skuszę po Twojej recenznji na ten produkt :)

Mintchocolate piątek, 01 marca, 2013

Oo Lato sie zbłiża to sie zaopatrze w którąś;)

fleurr piątek, 01 marca, 2013

Ja się przymierzałam do zakupu jakiejś wody termalnej, ale zrezygnowałam. Może znowu poszukam .

Adkara piątek, 01 marca, 2013

Miałam obie wody i zdecydowanie uriage jest lepsza :) I nie trzeba po niej wysuszać twarzy :)

Pola Lola piątek, 01 marca, 2013

WOW ja tez nigdy tak do konca nie wiedzialam po co ta woda :P spryskiwalam nia placy w wakacje,jak sie lekko spalily :)
http://forward-pola.blogspot.com/
Buziaki Pola

pani domu piątek, 01 marca, 2013

Nie przeszkadza Ci smak wody Uriage? Ja mam wrażenie że jest lekko słonawa..

Jen.60 sobota, 02 marca, 2013

Niby do lata daleko, ale już powoli rozglądam się za wodą, która jest NAPRAWDĘ dobra. Po tej notce pewnie skuszę się na małą próbę ;) Póki co trafiałam na zwykłe buble, które z twarzą nie robiły kompletnie nic. A czy rzeczywiście ma słonawy posmak ?

Paulina Kowalczyk niedziela, 03 marca, 2013

co dokładniej robią wody termalne ? :)
pozdrawiam malinową kolezankę i obserwuje !
easy-life-easy-beauty-easy-fashion.blogspot.com

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!