Maybelline podkład AFFITITONE - efekt przed i po!

Kilka słów o podkładzie, który na początku okazał się ideałem a potem..koszmarem :))


O podkładzie: Podkład o ultralekkiej, płynnej konsystencji zapewniającej równomierne pokrycie skóry. Pozwala jej oddychać nie zatykając porów. Dzięki zawartości witaminy E gwarantuje 8-godzinne nawilżenie.

Affinitone, w którym zastosowano technologię Shade True, zawiera delikatne mikro-sfery i perełki, które zapewniają idealne wykończenie makijażu i świeży wygląd. 

Jest to pierwszy podkład z naturalnymi pigmentami koloru, które pokrywają niewielkie przebarwienia skóry i perfekcyjnie dopasowują się do jej odcienia oraz struktury.
Dostępny w 6 odcieniach.


Skład: aqua, isododecane, cyclopentasiloxane, glycerin, cyclohexasiloxane, peg-10 dimethicone, methyl methacrylate, crosspolume, butylene glycol, dimethicone isoeicosane, disterdimonium hectorite, cetyl peg/ppg-10/1dimethicone, sodium chloride, phenoxyethanol, c9-15 fluoroalkohol phosphate, polyglyceryl -4 isostearate, hexyl laurate, butylparaben, tocopherol, panthenol, propylene glycol, royal jelly, chamomilla recutita/matricaria flower extract [+/- may contain ci 77891/titanium dioxide, ci 77499, ci 77491, ci 77492, iron oxides, mica] 


Moja opinia: Historię z tym podkładem można ująć tak - najpierw miłość, potem nienawiść.
Początkowo efekt był wspaniały; dobre krycie, brak niespodzianek, dobra trwałość, czego chcieć więcej?

Jednak tak kolorowo nie było po około tygodniu-dwóch stosowania podkład zaczął śmierdzieć..zapach trudny do sprecyzowania, coś między starym babcinym podkładem a farbą do ścian :) Do zapachu doszło zmienianie koloru na twarzy..podkład nałożony rano, po południu stawał się o ton/dwa ciemniejszy.. 
Do tego wszystkiego doszło uwydatnianie suchych skórek i ogólne uczucie ciężkości na twarzy.
Co ciekawe stan skóry pogorszył mi się podczas stosowania podkładu i nie mam na myśli zaskórników czy zatkanych porów, ale duża suchość z mnóstwem suchych skórek..


I efekt:

Podsumowując - nie polecam, jeden z gorszych podkładów, do tego śmierdzioszek. Cena to ok. 28 zł więc za tą cenę możemy znaleźć coś o wiele lepszego. 

21 comments

Wdowa Po Stalinie wtorek, 30 kwietnia, 2013

masz ładną cerę, u Ciebie chyba każdy podkład będzie wyglądał dobrze :)

narja wtorek, 30 kwietnia, 2013

Jak śmierdzioszek to faktycznie nieciekawy :)

naughtynotnice0 wtorek, 30 kwietnia, 2013

mialam go kiedys, ale ja potrzebuje mocnego krycia, ktorego ten niestety mi nie dal:(

Lena wtorek, 30 kwietnia, 2013

Nie polubiłam się z MNY ogółem, miałam dwa podkłady - żaden nie pasował. Tego też nie spróbuję ;)

Gosia Kowalska wtorek, 30 kwietnia, 2013

Miałam kiedyś taki i był baaardzo fajny.
Ale wszystkie podkłady sprawiają, że widać mi taką wysuszoną skórę (chyba właśnie opisujesz to co mi się przytrafia) a później dochodzą jeszcze pryszcze ;/
Dlatego rzuciłam podkłady i maluję się nimi tylko na mega wyjścia ;p

szminko mania wtorek, 30 kwietnia, 2013

Miałam go. Odcień był idealnie dopasowany ale słabiutko krył.

okiem m-a wtorek, 30 kwietnia, 2013

bardzo fajna recenzja - fajnie, że jesteś szczerza a nie reklamujesz na siłę:)

anydalla wtorek, 30 kwietnia, 2013

Ja też się nie polubiłam z Affinitone, strasznie podkreśla mi skórki :(

Angela wtorek, 30 kwietnia, 2013

Chiałam go kupić, ale jakoś z kolorem mam problem i starasznie płynny ten podkład.

Katarzyna kobieceszufladki wtorek, 30 kwietnia, 2013

A miałam na niego ochotę

pani domu wtorek, 30 kwietnia, 2013

Ja też się z nim nie polubiłam..

Mysza wtorek, 30 kwietnia, 2013

Nadaje bardzo ładny efekt, ale skoro robi się ciemniejszy, to na pewno go nie kupię. Szczerze, myślałam, że jest jednym z lepszych podkładów, pomyliłam się.
Zapraszam do mnie na post o kosmetykach do cery trądzikowej!

Świat Wery wtorek, 30 kwietnia, 2013

uu;/ kiepsko wypadł u Ciebie, ja własnie go dostałam za konkurs i zobaczmy jak się u mnie sprawdzi

Paulina Łaptuch wtorek, 30 kwietnia, 2013

Moja koleżanka zużyła już chyba 30 opakowań tego podkładu i nigdy na niego nie narzekała :D

aSHa wtorek, 30 kwietnia, 2013

u mnie było odwrotnie, najpierw go nienawidziłam a teraz sięgam po niego coraz częściej :)

Joanna K wtorek, 30 kwietnia, 2013

Ojej jak ja nie znoszę ciemniejących podkładów ;(

gosia mysz środa, 01 maja, 2013

na yt wiele dziewczyn go poleca np Karola ze stylizacji ona go używa namiętnie a ma dziewczyna co zakrywać i sprawdza się u niej świetnie nieraz się nad nim zastanawiałąm czy kupić ale jakoś zawsze przechodzę obok hmm teraz mam dylemat czy warto kupić

little.monster. środa, 01 maja, 2013

mam go i lubie, jednak do skóry suchej to go nie polecam!

Lila środa, 01 maja, 2013

Ja wolę liquid mineral właśnie z maybelline :)

Nena czwartek, 02 maja, 2013

Z tej serii lubię tylko korektor :)

Blonde~bangs czwartek, 02 maja, 2013

Od kilku lat jestem wierna podkładowi z Lirene :).

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!