Początek mojej przygody z ćwiczeniami!

Witajcie! I w blogsferze i w całym internecie, (moi znajomi nawet na facebooku chwalą się ze zrobionych ćwiczeń) zapanował istny szał na ćwiczenia! Mówiąc szczerze troszkę mnie to jako istnego leniuszka zmotywowało. No bo zaraz, teraz wszyscy zaczynają ćwiczyć? Nie chcę zostać w mniejszości z lekkim tłuszczykiem na brzuchu pośród chudnących ludzi! :) W związku z tym zrobiłam mały research po internecie co i jak.

Zapewne wiecie, że szał ćwiczeń związany jest z pewną panią Chodakowską, większość z nią ćwiczy i większość kocha. Czy ja jestem wyjątkiem? Może jej fanki mnie zlinczują ale mnie ona nie porwała, jej głos mnie nie motywuje a raczej zaprasza do dalszego leżenia na kanapie, jakby był wymuszony.. nie ukrywam troszkę się napaliłam na ćwiczenia z nią i nagle bum..bo to nie to..nie podoba mi się.
Trochę zwątpiłam w moje ćwiczenia ale nie poddałam się i znalazłam Mel B! I tak to to! Jest rewelacyjna! Pełna pozytywnej energii, świetnie motywuję a do tego jest zabawna, Mel podczas ćwiczeń informuję, że się poci albo, że lubi mieć napięte pośladki i je pompować chociaż to tak nieprzyzwoicie brzmi :) Przy niej czas poświęcony na ćwiczenia bardzo szybko upływa i kończąc daną serię czuję, że naprawdę mogłabym więcej i więcej.

żródło: grafika google


Na youtube z powodzeniem znajdziecie ćwiczenia z Mel, są one podzielone na ok. 10 minutowe partie, np. na brzuch, kolejne na pośladki, ramiona, nogi, ABS itp. Do wyboru do koloru :)
Ja na początek wybrałam zaledwie kilka bo chcę zacząć powoli, ponieważ wstyd się przyznać ale minął rok od moich ostatnich ćwiczeń w ramach wfu na uczelni - body shape, więc nie chcę tak nagle dawać sobie dużej dawki ćwiczeń.


Postawiłam na:
Rozgrzewkę - trwa ona zaledwie 5 minut, nie jest skomplikowana ale już przy niej czujemy (hehe przynajmniej ja) odrobinę zmęczenia. 

10 minutowy trening brzucha - tu już ostro, czuje się brzuch, wysiłek ale dobry humor nie opuszcza Mel a tym samym mnie :) ostatnim ćwiczeniem w tej serii jest tzw. deska, przy której już naprawdę padam i modle się, żeby wytrwać a Mel zaczyna się śmiać i sama zaraz też to robię :)

10 minutowy trening pośladków - pompuje pośladki razem z Mel! Dla mnie najlepsze ćwiczenia! Nie są skomplikowane ani bardzo męczące a mimo to naprawdę czuje się, że coś się dzieje tam z tyłu.

10 minutowy trening na klatkę piersiową i plecy - te ćwiczenia wykonuje opcjonalnie co 2 dni, głównie zależy mi na zrzuceniu brzucha i do niego przykładam największą uwagę a te ćwiczenia są takim dodatkiem jak jeszcze mam ochotę, żeby więcej poćwiczyć. 



I to na początek, później jak moje ciało trochę przywyknie do ćwiczeń dodam ABS na brzuch, trening na całe ciało i może będę powtarzać niektóre serie po 2 razy.
I nie przekreślam Ewki, bo z chęcią do niej wrócę (ale nie do skalpela jak dla mnie za monotonny), jednak na sam początek ćwiczeń kiedy potrzebuje się motywacji stawiam na Mel B. 


15 comments

naughtynotnice0 piątek, 12 kwietnia, 2013

niedawno tez odkrylam Mel B, mimo ze wiele zestawow z innymi juz cwiczylam i naprawde jest najbardziej motywujaca ze wszystkich:)

Kasiek piątek, 12 kwietnia, 2013

też wole dużo bardziej mel b i już od jakiegoś czasu z nią ćwiczę :)
ma też fajne ćwiczenia na ramiona :)

Nena piątek, 12 kwietnia, 2013

Zazdroszczę, w mieszkaniu nie mam ani metra wolnej przestrzeni i nie mam gdzie ćwiczyć :(

KasiaPL piątek, 12 kwietnia, 2013

też lubię ćwiczyć z Mel B, robię z nią nogi i pupę :)

Joanna Ł piątek, 12 kwietnia, 2013

i jak efekty?

Joanna Ł piątek, 12 kwietnia, 2013

ja też nie mam za dużo miejsca ale daję radę :))

Aleksandra piątek, 12 kwietnia, 2013

Ja się dopiero przymierzam do regularnych ćwiczeń, właśnie przez ten szał na ćwiczenia ;)

dream7 piątek, 12 kwietnia, 2013

Życzę zapału i wytrwałości;)

okiem m-a piątek, 12 kwietnia, 2013

Świetnie;) Zatem życzę Ci wytrwałości;)
Pozdrawiam.

ejndzel piątek, 12 kwietnia, 2013

lubię mel b :) ja mieszam jej treningi z Ewką, do tego dochodzą jeszcze boczki z Tiffany... ciężko mi wybrać jedną trenerkę :D

fleurr piątek, 12 kwietnia, 2013

A ja się obijam :D Masakra.. ale Tobie życzę wytrwałości ;) Ja wolę leniuchować! :D

MintElegance sobota, 13 kwietnia, 2013

też czasami ćwiczę z Mel B:) początkowo troszkę mnie irytowała, ale z czasem polubiłam to jej gadanie:)

Blonde~bangs sobota, 13 kwietnia, 2013

Muszę spróbować jej ćwiczeń, bo ciągle pracuję z Ewą :).

Anna W sobota, 13 kwietnia, 2013

Ja robię jej ćwiczenia na pupę - i tak jak Ty uważam że są rewelacyjne! Powodzenia życzę :)

Misz Masz niedziela, 14 kwietnia, 2013

powodzenia! jak tylko wyzdrowieję też biorę się za siebie i zaczynam biegać! ;D

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!