Lirene Dermoprogram, multifunkcyjny krem na dzień


O kremie: Lekka i świeża formuła kremu o wielokierunkowym działaniu, odpowiada na najważniejsze potrzeby skóry:

- optymalnie nawilża, dzięki synergicznemu połączeniu kwasu hialuronowego, gliceryny, oleju Babassu i kompleksu Hydro - NMF – składników odpowiedzialnych za utrzymanie odpowiedniego nawodnienia skóry,

- długotrwale matuje, dzięki mikrogąbeczkom matującym, pochłaniającym nadmiar sebum i zapewniającym skuteczną kontrolę przed nadmiernym błyszczeniem, 
- łagodzi widoczne objawy podrażnień – dzięki zawartości kojących flawonoidów ostropestu,
- chroni przed promieniowaniem UV – dzięki filtrom UVA/UVB SPF 10.
Poprzez głębokie nawilżenie krem wydobywa naturalny blask skóry, sprawiając że wygląda świeżo i promiennie przez cały dzień. 

Skład: Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Glycerin, C12-15 Alkyl Benzoate, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Propylene Glycol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Orbignya Oleifera (Babassu) Seed Oil, Methyl Glucose Sesquistearate, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Cyclohexasiloxane, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Lactate, Sodium PCA, Sodium Carbonate, Chondrus Crispus (Carrageenan), Methyl Methacrylate Crosspolymer, Ethylhexylglycerin, Sodium Hyaluronate, Silybum Marianum (Lady's Thistle) Extract, Fructose, Glycine, Lactic Acid, Urea, Niacinamide, Inositol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Sodium Benzoate, Parfum.



Moja opinia: Wygodne opakowanie, szkoda że nie z pompką bo byłoby bardziej higienicznie, ale trudno. Krem ma piękny świeży zapach, nie sądzę że komuś by nie przypadł do gustu, bo jest delikatny ale utrzymuje się na skórze nawet długo po aplikacji. Konsystencja delikatna jak zapach i bardzo lekka, na początku się obawiałam czy taka konsystencja poradzi sobie z nawilżeniem w co wątpiłam. Krem dobrze się rozsmarowuje i wchłania nie pozostawiając tłustego filmu. Lekko matuje ale bardziej nadaje skórze blasku, jakby ją rozświetla ale bez jakiegoś mega świecenia się przy tym, jest to raczej zdrowe rozświetlenie i nadanie blasku. Co do nawilżenia to jest w miarę dobre, na bardzo przesuszone miejsca np. na nos muszę zastosować inny krem.. 


Podsumowując przyjemny kremik, trochę razi mnie w nim że jest do każdego typu cery, ale spisuje się nawet nieźle więc nie mam co narzekać. Podoba mi się to, że rozświetla zszarzałą skórę
Wersji na noc nie wypróbuje bo zawiera parafinę ale BB z tej serii jestem ciekawa. Cena kremu to ok. 15 zł za 50 ml. 

9 comments

KosmetyczkaAni środa, 15 maja, 2013

Jakoś nigdy nie próbowałam kremów z Lirene ale w sumie jak za 15 zł to może się skuszę :)

Angela środa, 15 maja, 2013

Cena przystępna, więc chętnie spróbuję na sobie.

Katarzyna kobieceszufladki środa, 15 maja, 2013

Jeszcze żadnego kremu z Lirene nie miałam

naughtynotnice0 środa, 15 maja, 2013

widze, ze ten akurat ten parafiny nie ma.. mnie wszystko zapycha, wiec moze ten okazalby sie byc dla mnie w sam raz:)

karminowe.usta środa, 15 maja, 2013

Ten krem raczej nie zdałby u mnie egzaminu, ponieważ staram się unikać kosmetyków o właściwościach rozświetlających. Przy mojej mieszanej cerze nie mogę sobie pozwolić na takie specyfiki...

Gonia czwartek, 16 maja, 2013

Produkty firmy jakoś dobrze na moja cerę nie działają.

shellmua czwartek, 16 maja, 2013

Nie miałam jeszcze tego kremu, ale bardzo lubię i często kupuję kosmetyki z Lierene. Co do kremu BB to czytałam opinie, że jest słaby. Pozdrawiam

Blonde~bangs czwartek, 16 maja, 2013

Nie miałam jeszcze od nich kremów. Ale postaram się to zmienić jak tylko zużyję te, które teraz używam :).

Nena czwartek, 16 maja, 2013

Może się na niego skuszę skoro rozświetla skórę. Najpierw jednak wykończę kremowe zapasy :D

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!