Malina Yves Rocher - mleczko do ciała - les plaisirs nature


O mleczku: Malinowe mleczko do ciała o lekkiej konsystencji, która natychmiast wchłania się, pozostawiając skórę miękką i nawilżoną przez cały dzień.
Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z malin z ekologicznych upraw, masło karite i aloes z ekologicznych upraw, olejek z migdała, gliceryna roślinna.Nie zawiera produktów pochodzenia zwierzęcego. 

Skład: 

Skład na początku bardzo przyjemny i naturalny, niestety później jest już nieco gorzej. Możemy zauważyć trochę parabenów.  


Moja opinia: Mleczko zapakowane w przyjemną dla oka buteleczkę, dobrze się wydobywa chociaż coś czuję, że przy końcu będą problemy z wydobyciem resztek produktu. Konsystencja jak w wypadku mleczka, rzadka, lejąca się coś jak jogurt. Zabarwiona na jaśniutki róż. Dobrze się rozsmarowuje i szybko wchłania. Nic się nie lepi :) Zapach przyjemny, czuć maliny chociaż dla mnie jest to zapach chemiczny co mnie razi w tym produkcie.
Samo działanie moim nie jest najlepsze, nawilżenie bardzo średnie. W zimę na pewno nie wystarczające chociaż w lato jest to przyjemna alternatywa ze względu na zapach (chociaż chemiczny). 


Podsumowując - średni produkt, opinie co do zapachu są podzielone, chociaż chyba jestem w mniejszości, że zapach nie jest taki rewelacyjny. Dla mnie, jak już wspominałam jest on za bardzo sztuczny. Przy czym działanie tez średnie. Ale opakowanie kusi bo jest śliczne :)) Cena to ok. 20 zł, za 400 ml. ale można kupić mniejsze opakowania 50 ml za ok. 7-8 zł, więc warto wypróbować. Ja się chyba skuszę na kilka mniejszych opakowań i poszukam dla siebie idealnego zapachu - mniej chemicznego. Bo ładne owocowe zapachy są na lato jak znalazł.


7 comments

misia1608 środa, 22 maja, 2013

Ja mam wersję jeżynową, zapach fakt chemiczny jednak go polubiłam ;-)

KosmetyczkaAni środa, 22 maja, 2013

Mnie zapach odpowiadał tak samo jak cały produkt. Jest idealny na lato :)

chance środa, 22 maja, 2013

jeszce nic nie miałam z tej firmy ale kuszą :)

Anna Bielaszewska środa, 22 maja, 2013

Opakowanie zachęca i kusi do zakupu.

Annabelle Beauty środa, 22 maja, 2013

Nie miałam jeszcze żadnego mleczko z YR. Ale ja też nie lubię chemicznych zapachów ;/

Mała kuchareczka środa, 22 maja, 2013

Ja mam to i powiem, że opakowanie jest beznadziejne i ciężko z niego recztki wycisnac.
Ale zapach nawet spoko, mało chemiczny.

Świat Wery środa, 22 maja, 2013

szkoda, że zapach sztuczny;/

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!