Na uda, brzuch i pośladki serum kolagenowe od BingoSpa


O serum: Serum kolagenowe BingoSpa zawierające wysokowartościowe, naturalne składniki aktywne skutecznie zmniejszające objawy cellulitu na brzuchu, udach i pośladkach.
Kolagen - regeneruje i przywraca sprężystość wnikając w najgłębsze warstwy skóry, wygładza skórę i poprawia jej pigmentację,

Masło Shea zawiera naturalne tokoferole i kwasy tłuszczowe: palmitynowy, stearynowy, oleinowy, linolowy  oraz naturalne filtry UV o działaniu zmiękczającym, wygładzającym skórę. Dzięki właściwościom odbudowy i regeneracji komórek lipidowych masło Shea poprawia jej jędrność i elastyczność, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska oraz neutralizuje wolne rodniki, opóźniając starzenie się skóry
L-karnityna – wzmacnia spalanie tłuszczów i zapobiega ich odkładaniu się. Przyspiesza regenerację skóry.
Zielona herbata - pobudza mikrocyrkulację krwi i limfy, ułatwia eliminację toksyn.

Wchłonięte składniki kolagenowego serum BingoSpa zmniejszają objawy cellulitu, poprawiają kondycję i koloryt skóry, odżywiają, nawilżają i wygładza skórę.

Skład:


Moja opinia: Serum zamknięte w bardzo wygodne opakowanie z pompką na opakowaniu widnieje etykieta, która nie brudzi się i nie namięka jak poprzednie - ta jest odpowiednio zabezpieczona (nareszcie!). Serum ma konsystencję dość rzadką, więc trzeba uważać żeby nie przeleciał przez palce. Dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. W chwili nałożenia na skore można odczuć lekkie chłodzenie, bardzo z resztą przyjemne w tą porę roku, wyczuwalny też jest piękny, świeży zapach, mnie przypomina brzoskwinkę jednak w połączeniu z zieloną herbatą zapach nie jest mdły czy za słodki raczej świeży i orzeźwiający. Skład przeciętny, nie zachwyca niczym szczególnym, mamy parafinę i sporo parabenów. 

Co do działania, to serum radzi sobie nieźle, w prawdzie cellulit jeszcze nie ruszył ale jestem przede mną jeszcze pół opakowania więc kto wie. Mimo to serum bardzo dobrze nawilża skórę dzięki masłu shea, nawilżenie jest mocno wyczuwalne i się utrzymuje. Po za tym skora jest w lepszej kondycji, bardziej miękka, i wygładzona. 


Cena produktu to około 16 zł za 280 g, więc cena przystępna i praktycznie na równi z cenami innych produktów do walki z cellulitem. 

6 comments

Żaneta J. wtorek, 02 lipca, 2013

to serum zbiera same pozytywne opinie :)

Reablly wtorek, 02 lipca, 2013

chyba wypróbuję tego serum :) nie zależy mi tyle na pozbyciu się cellulitu(uważam, że ćwiczenia i odpowiednia dieta sobie z nim poradzą:D) co na uelastycznieniu i wygładzeniu skóry :)

Kasia wtorek, 02 lipca, 2013

Mam je już jakieś 2 miesiące, może nie ujędrnia tak spektakularnie, jak czarne serum drenujące z ziai rebuild, ale radzi sobie całkiem fajnie :) No i ten zapach - cudo.

Joanna Ł wtorek, 02 lipca, 2013

muszę wypróbować ziaję! :)

Wiolka-blog wtorek, 02 lipca, 2013

nie mialam :D

Zapraszam do mnie na nową notkę z outfitem =)

Nena środa, 03 lipca, 2013

Przynajmniej nie ma wkurzających drobinek jak serum Eveline...

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!