Kolejne palmy na pazurkach na zakończenie sierpnia


Tak jak w tytule, kolejne palmowe mani. Palmy to zdecydowanie mój wakacyjny hit, bardzo podoba mi się jak prezentują się na paznokciach; nie wymagają zbytniej pracy i machania pędzelkiem a efekt piękny, dlatego tak często goszczą u mnie na paznokciach. Tym razem są na wakacyjnym miętowo-żółtym tle z dodatkiem ozdób na paznokcie z KKCenterhk




Wczoraj przyszła do mnie kolejna paczuszka od KKCenterhk z dodatkami na paznokcie i lakierem. Jestem ciekawa co z tego wyczaruję :) 

Totem i hawajskie kwiaty - kolejne wakacyjne mani!


Kolejna wakacyjna stylizacja. Tym razem coś nie codziennego - totem w towarzystwie hawajskich kwiatów. Jest to pomysł robinmosesnailart, który po prostu mnie zachwycił! 
Oczywiście dokonałam pewnych zmian, np. moje paznokcie są o wiele dłuższe i węższe dlatego mój totem nie mógł być 
tak szeroki jak Robin, w związku z tym musiałam stworzyć swój własny totem dopasowany do kształtu mojego 
paznokcia. Niestety mój totem nie bardzo wyszedł i nie jest tak realistyczny jak jej ale kwiatki mi się podobają i z 
pewnością jeszcze nie raz je zmaluję. 




Kolejne wakacyjne mani - ocean


Wakacje coraz bardziej zbliżają się do końca a ja się rozchorowałam a tym samym zaniedbałam troszeczkę bloga. Jestem zła, mogłam zrobić zdecydowanie więcej stylizacji paznokciowych ale za bardzo się rozleniwiłam (jak to w wakacje - nadrabianie seriali i filmów, wyjścia albo zwykłe "nie chce mi się" :))..  na szczęście mam kilka zaległych stylizacji sprzed choroby które w tym tygodniu Wam pokarzę. 

Po raz kolejny morze i palmy, tym razem w kolorze i w połączeniu z łódką i tropikalnymi domkami na morzu.




Wybaczcie za widoczny odrost na paznokciach, nie miałam okazji zrobić zdjęcia wcześniej :)

Purederm - maska kolagenowa czekoladowo-kakaowa


O masce: - maska efektywnie regenerująca w saszetce
- opakowanie wykonane ze składników w 100% naturalnych
- ekstrakt z kakao wspomaga elastyczność skóry oraz ją odżywia
- witamina E i kolagen zapobiegają starzeniu się skóry oraz rozświetlają skórę

Skład: 

Moja opinia: Maska bardzo prosta w użyciu, wystarczy ją ostrożnie rozłożyć żeby się nie podarła i nałożyć na twarz. Rozmiar maski jest można powiedzieć w sam raz chociaż może ciut za duży, jednak trafiałam dużo większe, przez co nie wiedziałam jak ja nałożyć na twarz, żeby nie było np. wycięć oczy na policzkach :) Nałożona trzyma się bardzo dobrze. 
Po zdjęciu skora jest mięciutka jak pupcia niemowlaka! Miękka i sprężysta i widać, że zregenerowana i wypoczęta. Efekt ten utrzymuje się nawet długo.  

Działanie bardzo dobre dlatego polecam ta maseczkę, jednak nie oczekujcie czekoladowego przyjemnego dla nosa zapachu, jest on słabo wyczuwalny ale bliżej mu do chemicznej czekolady niestety. 


Cena to około 6 zł, ja swoją kupiłam w Hebe gdzie mają naprawdę ich spory wybór; od owocowych typu truskawka do ryżowych czy tez oliwkowych. 


Wakacyjne kolorowe mani


Kolejne bardzo wakacyjne mani. Mix paznokciowy bo na każdym co innego (palmy, liście palm i ćwieki do paznokci z KKCenterhk) no i oczywiście ombre w bardzo wakacyjnych kolorach!




Wzmacniający 100% naturalny tonik do włosów od Babuszki Agafii


O toniku: Babcia Agafia: „Kiedy włosy stracą piękno. Zastosuj naturalny tonik, który uratuje Twoje włosy, a Ty znów rozkwitniesz”. 
Ziołowy tonik dzięki unikalnemu naturalnemu składowi intensywnie wzmacnia i odżywia osłabione włosy.

Skład: Ekstrakt Szyszek Chmielu, Ekstrakt Pokrzywy, Ekstrakt korzenia Łopianu, Ekstrakt Łyszczca Wiechowatego Syberyjskiego.


Moja opinia: Tonik ma średnio wygodną buteleczkę a raczej aplikator. By wydobyć tonik trzeba nacisnąć na koreczek aż usłyszymy klik, wtedy pojawia się otworek i z niego możemy wylać na rękę zawartość. Jak dla mnie beznadziejne rozwiązanie dla takiego produktu, bo tonik wylewa się z ręki i ciężko nic nie wylać w trakcie próby wtarcia tonika w skórę głowy. Wszystko rozlewa się i mała ilość trafia na włosy, dlatego ja zamieniłam ten korek na dużo wygodniejszy atomizer.
Zapach toniku jest bardzo ziołowy i bardzo naturalny i niestety może drażnić nos, ja bardzo nie lubię jego zapachu. Zapach utrzymuje się na włosach kilka godzin.

Co do samego działania to tonik spełnił swoje zadanie, włosy jakby odżyły, są dużo miększe, lepiej się układają i nabrały delikatnego blasku. Do tego co najważniejsze mniej wypadają. Nie zauważyłam natomiast jakiegoś szybszego przyrostu włosów czy baby hair. 

Niestety nie obeszło się i bez wady, a mianowicie po toniku włosy szybciej mi się przetłuszczają, zazwyczaj włosy myję co 3 dni a teraz już obowiązkowo co drugi. 


Podsumowując dobry naturalny produkt, do tego w niskiej cenie. Do kupienia w internecie lub w sklepach zielarskich, cena to ok. 12 zł za 150 ml. 

Mani - piasek pustyni, czyli piramidy i wielbłądy


Witajcie! Ciągle bawię się swoimi farbami akrylowymi do paznokci i próbuje różnych kombinacji ala ombre. Tym razem padło na zachód słońca na pustyni, oczywiście nie mogło zabraknąć karawany wielbłądów i piramid :)  Na serdecznym palcu trochę niewyraźnie ale już trudno.




Ps. dziękuję, że tak licznie ostatnio mnie odwiedzacie i dodajecie do obserwowanych 

Ulubieńcy miesiąca - lipiec


1. Dabur, woda różana - stosuję jako tonik i zdecydowanie lepiej sobie radzi niż moje dotychczasowe toniki, ma całkowicie naturalny skład, ładnie odświeża i koi. 
2. FlosLek, sun care, sos po opalaniu - świetne nawilżenie skóry po opalaniu i męczeniu jej słońcem, przynosi ulgę i nawilżenie. Niestety na drugim miejscu w składzie parafina, jednak krem ten stosuję w razie potrzeby i nie przejmuję się za bardzo składem, ważne, że pomaga, a co innego gdybym miała smarować się tą parafiną codziennie :)
3. Under Twenty, multifunkcyjny antybakreryjny krem BB lekki krem+puder - zakochanie od pierwszego użycia! Przebił BB od Maybelline. Krem ma same plusy; kolor, krycie, cena, konsystencja, która rzeczywiście jest lekka a nie jak w wypadku np. BB od Rimmela.. do tego krem naprawdę działa antybakteryjnie. Mój HIT!
4. Venus, łagodzący balsam po goleniu i depilacji - kolejny hit! recenzja
5. Astor, big&beautiful lovely doll mascara - niby zwykły tusz bez rewelacji, który działaniem niczym się nie różni od tych za 10 zł, jednak ja go pokochałam za wydajność. Już ponad miesiąc go używam i dalej jest praktycznie taki jak na początku, nic nie gęstnieje! I tym zdobył moje serce, bo zazwyczaj tusze już po miesiącu mi gęstnieją i zaczynają się kruszyć a ten dalej taki sam :) recenzja
6. Nivea, odżywka odbudowująca long repair - mój powrót do silikonów i strzał w dziesiątkę co do odżywki. Włosy są po niej gładkie, sypkie i lśniące.