Zmalowane na szybko - wariacje srebrnym lakierem i nie tylko


Witajcie! Udało mi się zmalować bardzo szybkie mani, bo po szpitalu jeszcze nie jestem w stanie ślęczeć długo nad pazurkami. Postanowiłam więc na kropki i kreski z wykorzystaniem mojego nowego srebrnego lakieru z Golden Rose, którego byłam baaardzo ciekawa. Srebrny lakier mnie nie zawiódł, tylko długo skubaniec wysycha ale trudno. :)





                                                                                                                                                  ♥ Joanna Ł

Tani i dobry - Artiste żel do układania włosów WET LOOK


O żelu: Żel ułatwia ułożenie i zapewnia doskonałe utrwalenie nawet bardzo wymyślnej fryzury na wiele godzin, nadając efekt mokrych włosów. Dzięki zawartości wyciągu z aloesu o działaniu nawilżającym i pielęgnacyjnego pantenolu żel stanowi wyjątkowe połączenie perfekcyjnej stylizacji z troskliwą pielęgnacją włosów. Filtr UV redukuje efekt płowienia włosów naturalnych i przedłuża trwałość koloru włosów farbowanych. 

Skład: Aqua (Water), Carbomer, Panthenol, PEG-25 PABA, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Trietholamine, VP/VA Copolymer, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum (Fragrance), Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Propylene Glycol, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal,Hydroxycitronellol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde


Jak wiecie lub nie mam kręcone włosy, z tendencją do puszenia się i sianka, do tego jak to włosy kręcone mam spory problem, żeby je dobrze nawilżyć dlatego gdy zaczęłam swoje małe włosomaniactwo odstawiłam wszelkiego rodzaju żele, pianki i spraye w obawie o wysuszenie włosów. Wolałam zdrowe włosy niż ujarzmione jakąś pianka czy też żelem. Jednak męczyło mnie to, że są takie napuszone i chciałam ujarzmić moje loczki. W Naturze natknęłam się kiedyś na produkty Artiste i pomału zaczęłam się przekonywać z powrotem do produktów do stylizacji a wszystko to dzięki Artiste. 

Żel WET LOOK według mnie idealnie nadaje się do stylizacji kręconych włosów; tak jak obiecuje producent tworzy efekt mokrych włosów (oczywiście w granicach rozsądku :)) dzięki czemu loczki są bardzo ładnie podkręcone, ujarzmione i utrwalone. Nie lepi się i nie skleja włosów, nawet ręce po nałożeniu żelu na włosy nie kleją się jakoś szczególnie, jak to bywało przy tego typu produktach z którymi miałam do czynienia. 
Włosy po zastosowaniu żelu są ładnie ułożone, jednak żel ten nie daje nam mega mocnego utrwalenia fryzury do tego efekt mokrych włosów nie utrzymuje się długo ale mimo iż efekt ten mija włosy nie wracają do stanu przed użyciem żelu ale są poskromione.

Ale co najważniejsze nie wysusza włosów! I za to będę mu wierna, do tego skład ma naprawdę wart wypróbowania; panthenol na 3 miejscu w składzie, po nim filtr UV i ekstrakt z liści aloesu. 


Polecam z całego serca, bo wg mnie żel jest godny wypróbowania, do tego cena zachęcająca bo około 3 zł w Naturze!

  Joanna Ł

Niebiesko białe one stroke


Witajcie! Powoli wracam do żywych po szpitalnych przygodach, całe szczęście, że wygrzebałam kilka starych stylizacji paznokci, których wcześniej Wam nie pokazywałam i teraz nadadzą się idealnie bo siły na nowe zdobienia niestety nie mam.
Dzisiaj moje ukochane one stroke w niebiesko białych kolorach.





                                                                                                                                                  Joanna Ł

Tydzień w zdjęciach / My week in photos #12


1. starówka i dekoracje świąteczne, czyli coś co kocham! 
2. aztecki mani (klik)
3. zakupy z Golden Rose, nudziaki i trochę błyskotek
4. poszłam po suchy szampon w promocji a wyszłam jeszcze z pianka do twarzy i peelingiem


5. misiaczki 
6. pakowanie do szpitala, na zabieg przecinania szczęki (tak wiem brzmi strasznie!) zabieg ma na celu ułatwienie zadania aparatowi Hyrax bo niestety jestem już za stara, żeby sam Hyrax poradził sobie z moją szczęką. Spoko już wróciłam do domu i jakoś żyję, tylko jestem mega spuchnięta i mam siniaka na policzku..
7. czas wstawać na pociąg do szpitala, bo Warszawski szpital mnie nie chciał..a raczej nfz mnie zawiódł..  


Zapraszam na mojego instagrama! :)

                                                                                                                                                  Joanna Ł

Nude z cyrkoniami KKCenterhk


Przeprosiłam się ostatnio z nudziakami, bo ostatnio bardzo rzadko po nie sięgałam a teraz to już moje któreś mani i do akcji wkraczają nudziaki. Mani dosyć proste, spowodowane masakrycznym brakiem czasu dlatego ot co zwykłe płatki kwiatków a w środku cyrkonie od KKCenterhk



                                                                                                                                                  Joanna Ł

Tydzień w zdjęciach / My week in photos #11


1. słodko pierdzące nowe ikonki w telefonie :) dzięki darmowej aplikacji COCOPPA
2. The Walking Dead z samego rana bo wyszedł nowy odcinek :)
3. ciasteczka owsiane domowej roboty
4. Spaghetti


5. masełko Flos Lek (recenzja) właśnie je zdenkowałam :)
6. Nagie paznokcie :) taka jestem dumna, że są takie długie i się nie łamią!
7. Przygotowania sałatki na uczelnię (makaron, feta, brokuły, pomidor, kukurydza i majonez)
8.  Nowa poszewka na poduszkę z Biedronki :) urocza, jednak jakość niespecjalna, dlatego skusiłam się tylko na jedną


9. Drapieżniee! + cyrkonie (klik)
10. Baby lips ♥ od pierwszego użycia się w niej zakochałam
11. Ciasto
12. Próbuję się przekonać do soku pomidorowego bo lekarz kazał z powodu niskiego potasu...niestety jak dla mnie smak niespecjalny..

Zapraszam na mojego instagrama! :)


  Joanna Ł

Tribal na pazurkach


Dawno nie robiłam tribala czy azteckich wzorów na paznokciach, a wzory te baaaardzo mi się podobają. (nawet na mojej komórce obowiązkowo musi być tapeta w aztecki motyw :))
Wzorki tego typu niestety są czasochłonne i wymagają skupienia ale efekt fajny i robi wrażenie nawet jak nie do końca jest udany. Ja tym razem postawiłam na delikatne pastelowe kolory, które bardzo ładnie razem współgrają.  






 Joanna Ł
 

Panterka z cyrkoniami


Znowu w ruch poszły cyrkonie od KKCenterhk, tym razem tylko na jednym palcu ale w jakiej ilości! Zdecydowanie zauroczyły mnie zdobienia z jednym palcem pokrytym cyrkoniami, ćwiekami czy innego rodzaju dodatkami i pewnie będę taki mani robić częściej bo efekt jest świetny.   





                                                                                                                   ♥ Joanna Ł


Masło do ciała karite & olej babassu FlosLek


Dzisiaj kilka słów o mazidle do ciała, a konkretnie maśle od FlosLek. Maseł miałam już baaardzo dużo ale to powaliło mnie co do swojej konsystencji, która jak dla mnie jest wprost idealna. :)


O maśle: Masło Karite, naturalne oleje roślinne: babassu, słonecznikowy i oliwa z oliwek rewitalizują, natłuszczają i zmiękczają skórę. Ekstrakt z noni łagodzi, wzmacnia i uelastycznia skórę suchą, wrażliwą i alergiczną. Latem masło doskonale regeneruje skórę przesuszoną i odwodnioną wskutek intensywnego opalania, a zimą wygładza, uelastycznia, nawilża i natłuszcza skórę, która jest poddana działaniu centralnego ogrzewania. 

- intensywna regeneracja skóry (97% badanych) - zmniejszenie uczucia napięcia i szorstkości (97% badanych) - bardzo dobre nawilżenie skóry (po 5h nawilżenie jest o 60% większe od początkowego) Skóra sprężysta i aksamitna w dotyku, odpowiednio nawilżona i natłuszczona.


Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Cyclomethicone, Glycerin, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Octyldodecanol, Hydrogenated Polyisobutene, Lanolin Alcohol, Olea Europaea Fruit Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, CI 47005, CI 42090, CI 14700, Citronellol.


 Moja opinia: Masełko zamknięte jest w solidnym białym opakowaniu umieszczonym w kartoniku, na którym producent umieścił wszystkie ohy i ahy na temat produktu. W słoiczku (po odkręceniu wieczka) producent umieścił, dosyć solidną i szczelną białą osłonkę, która zabezpiecza masło, co jest bardzo dobrym posunięciem.  
Zapach masła nie przypadł mi do gustu, jest mdły, intensywny i ciężki, na szczęście na skórze szybko się ulatnia. 
Konsystencja masła jest gęsta, treściwa, dobrze się nabiera palcami ale i o dziwo dobrze rozprowadza i w miarę szybko wchłania, pozostawiając na parę godzin delikatną powłokę, która nie jest jakoś specjalnie tłusta i przeszkadzająca. Do tego masełko ma śmiesznie pistacjowy kolor.
Działanie - skora po nałożeniu masła staje się mięciutka i aksamitna, nawet w miejscach, które u mnie są naprawdę szorstkie - łydki i łokcie. To zasługa masła karite, które jest idealne do skóry suchej i odwodnionej oraz glicerynie, która jest wysoko w składzie, szkoda, że wyżej niż karite. Efekt nawilżenia jaki uzyskujemy dzięki maśle utrzymuje się naprawdę długo!


 Cena masła to ok. 25 zł za 240 ml, więc dosyć dużo jak na drogeryjne smarowidła ale warto wypróbować. Ja pokochałam to masło ze względu na konsystencje, która jak dla mnie jest idealna! I właśnie przez tą konsystencję puszczam mimo uszu zapach, który nie jest zbyt specjalny.  


 Joanna Ł

Tydzień w zdjęciach / My week in photos #10


1. cyrkonie od KKCenterhk i nowy pomysł na tło do zdjęć, fajnie wygląda prawda?
2. rozpieszczam się w samotne dni :)
3. kwiatowe paznokcie z cyrkoniami do paznokci od KKCenterhk (klik)
4. samojebka :)


5. fiolet, który mi się w ogóle nie podoba (klik) i który chyba zużyję do malowania paznokci u nóg
6. sałatka z tuńczyka (składniki: tuńczyk, makaron, sałata lodowa, papryka, kukurydza, majonez i przyprawy) 
7. uroczy piernikowy ludek w świątecznej kawie :))
8. drobne zakupy; szczoteczka do twarzy, masełko do ust od Bielendy, którego długo szukałam i wygładzający peeling do rąk, który polecam gorąco! Od pierwszego użycia mnie zauroczył!


9. pizza ♥ chyba moja ostatnia przed rozpoczęciem mojego leczenia ortodontycznego a czeka mnie nawet zabieg nadcinania szczęki i to już niedługo.. PYTANIE do Was :)  Zastanawiam się czy nie robić postów co miesiąc, w których będę opisywać moje zmagania i efekty podczas leczenia ortodontycznego, jak myślicie, chcecie takie posty?
10. zdrowe i pyszne śniadanko
11. baaardzo udany zakup, z którego mega się cieszę - czapka Carhartt
12. kominek i wosk YC lake sunset

O fioletowym lakierze ze złotym shimmerem od Wibo - nr 165


Dzisiaj kilka słów o lakierze do paznokci, który kupiłam z myślą o halloweenowym manicure. Kolor podchodzi pod halloweenowy do tego ma shimmer więc uznałam, że nada się idealnie jako kolor bazowy pod moje wzorki. 


W buteleczce stojąc w Rossmannie (i w świetle rossmannowskich żarówek :)) kolor wydał mi się niebrzydki więc bez wahania włożyłam go do koszyczka. Jednak w domu i po nałożeniu go na paznokcie czar prysł.

Kolor ciekawy; połączenie fioletu ze złotym shimmerem, jednak na paznokciach nie wygląda to połączenie zbyt ciekawie. Mnie nie przypadło do gustu w każdym razie. Do tego w słoiczku kolor jest dużo bardziej nasycony i głęboki, na paznokciach wygląda on dużo gorzej i mniej wyraziście. W słońcu lub w świetle żarówek fiolet na paznokciach wychodzi jeszcze jaśniejszy a złoty shimmer bardziej widoczny, co przypomina mi bazarowy efekt bazarowego lakieru :) 
Sam lakier jakościowo jest też średni; - szybko schnie, nie robi bąbli, ani nie smuży jednak niestety bardzo szybko się ściera... 





Mnie sam kolor nie przypadł do gustu, myślę, że ten złoty shimmer zupełnie nie pasuje do fioletu..a Wy jak oceniacie ten kolor i to połączenie? 


Ps. dalej się męczę z udostępnianiem postów..nie wiem co się dzieje, raz się nie dodają a nagle dodaje się ich całe mnóstwo, więc przepraszam za zaśmiecanie bloggera :) pogrzebałam w opcjach i powinno być już ok.

Floral nails z cyrkoniami od KKCenterhk



Witajcie, dzisiaj postanowiłam wykorzystać cyrkonie, które dostałam w ramach współpracy z KKCenterhk i stworzyłam prosty i szybki a zarazem bardzo popularny i efektowny wzór, czyli kwiatowe paznokcie. Cyrkonie mam już na paznokciach 4 dni i dalej rewelacyjnie się trzymają.











Urocze są nieprawdaż? :))
Czy Wy też macie problem z dodawaniem postów? Moje nie są widoczne na głównej stronie bloggera..dopiero za którymś razem się udało..

Tydzień w zdjęciach / My week in photos #9



1. kosmetyki, które wykorzystuje do szybkiego makijażu jak śpieszę na uczelnie :)
2. nowe woski do kolekcji, która powoli rośnie - uwielbiam YC!!
3. widok na wieczorną stolicę z 10 piętra mieszkania mojego faceta, piękne niebo 
 4. dzień dobry - samojebka :)


5. było 500 obserwatorów na liczniku ale już jeden uciekł, no szkoda ale radość była ;p
6. paznokcie hallowenowe z których jestem baaaardzo dumna (klik)
7. kilka nowych lakierów i cyrkonie do paznokci z allegro
8. próbny halloweenowy makijaż ust (oczy doszły później i nie załapały się na zdjęcie) na imprezę tematyczną. Byłam scary doll :))

 

9. znowu halloweenowy mani - urocze potworki (klik)
10. nowy komin ♥ z bazarku - wzór i kolory mnie zauroczyły
11. klimat na wieczór musi być!
12. nowa ulubiona herbatka - gruszka z karmelem ♥ z lidla