Tani i dobry - Artiste żel do układania włosów WET LOOK


O żelu: Żel ułatwia ułożenie i zapewnia doskonałe utrwalenie nawet bardzo wymyślnej fryzury na wiele godzin, nadając efekt mokrych włosów. Dzięki zawartości wyciągu z aloesu o działaniu nawilżającym i pielęgnacyjnego pantenolu żel stanowi wyjątkowe połączenie perfekcyjnej stylizacji z troskliwą pielęgnacją włosów. Filtr UV redukuje efekt płowienia włosów naturalnych i przedłuża trwałość koloru włosów farbowanych. 

Skład: Aqua (Water), Carbomer, Panthenol, PEG-25 PABA, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Trietholamine, VP/VA Copolymer, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum (Fragrance), Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Propylene Glycol, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal,Hydroxycitronellol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde


Jak wiecie lub nie mam kręcone włosy, z tendencją do puszenia się i sianka, do tego jak to włosy kręcone mam spory problem, żeby je dobrze nawilżyć dlatego gdy zaczęłam swoje małe włosomaniactwo odstawiłam wszelkiego rodzaju żele, pianki i spraye w obawie o wysuszenie włosów. Wolałam zdrowe włosy niż ujarzmione jakąś pianka czy też żelem. Jednak męczyło mnie to, że są takie napuszone i chciałam ujarzmić moje loczki. W Naturze natknęłam się kiedyś na produkty Artiste i pomału zaczęłam się przekonywać z powrotem do produktów do stylizacji a wszystko to dzięki Artiste. 

Żel WET LOOK według mnie idealnie nadaje się do stylizacji kręconych włosów; tak jak obiecuje producent tworzy efekt mokrych włosów (oczywiście w granicach rozsądku :)) dzięki czemu loczki są bardzo ładnie podkręcone, ujarzmione i utrwalone. Nie lepi się i nie skleja włosów, nawet ręce po nałożeniu żelu na włosy nie kleją się jakoś szczególnie, jak to bywało przy tego typu produktach z którymi miałam do czynienia. 
Włosy po zastosowaniu żelu są ładnie ułożone, jednak żel ten nie daje nam mega mocnego utrwalenia fryzury do tego efekt mokrych włosów nie utrzymuje się długo ale mimo iż efekt ten mija włosy nie wracają do stanu przed użyciem żelu ale są poskromione.

Ale co najważniejsze nie wysusza włosów! I za to będę mu wierna, do tego skład ma naprawdę wart wypróbowania; panthenol na 3 miejscu w składzie, po nim filtr UV i ekstrakt z liści aloesu. 


Polecam z całego serca, bo wg mnie żel jest godny wypróbowania, do tego cena zachęcająca bo około 3 zł w Naturze!

  Joanna Ł

4 comments

Kasia czwartek, 28 listopada, 2013

Miałam fioletowy :) Lubię go do reanimacji, ale jak jestem w domu ;) Dla mnie ma jednak za dużo humektantów i troszkę za słabo utrwala.

Joanna K czwartek, 28 listopada, 2013

Fajny produkt, ja mam tak cienkie i rzadkie piórka, że nie ma czego utrwalać ;D

Sekrety Naszego Piękna piątek, 29 listopada, 2013

nigdy nie używałam jeszcze żelu do włosów :)

Żaneta J. sobota, 30 listopada, 2013

miałam go i bardzo polubiłam :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!