Tydzień w zdjęciach / My week in photos #12


1. starówka i dekoracje świąteczne, czyli coś co kocham! 
2. aztecki mani (klik)
3. zakupy z Golden Rose, nudziaki i trochę błyskotek
4. poszłam po suchy szampon w promocji a wyszłam jeszcze z pianka do twarzy i peelingiem


5. misiaczki 
6. pakowanie do szpitala, na zabieg przecinania szczęki (tak wiem brzmi strasznie!) zabieg ma na celu ułatwienie zadania aparatowi Hyrax bo niestety jestem już za stara, żeby sam Hyrax poradził sobie z moją szczęką. Spoko już wróciłam do domu i jakoś żyję, tylko jestem mega spuchnięta i mam siniaka na policzku..
7. czas wstawać na pociąg do szpitala, bo Warszawski szpital mnie nie chciał..a raczej nfz mnie zawiódł..  


Zapraszam na mojego instagrama! :)

                                                                                                                                                  Joanna Ł

9 comments

Żaneta J. wtorek, 26 listopada, 2013

jaki miś <3

Wera wtorek, 26 listopada, 2013

ale wielki miś. Dobrze, że już po szpitalu.trzymaj się

Anna Bielaszewska wtorek, 26 listopada, 2013

misiaczek to słodziak
biedna, pewnie nie możesz jeść;(

...SZKATUŁKA... wtorek, 26 listopada, 2013

POWODZENIA - dzielna bądź :*

ankas wtorek, 26 listopada, 2013

Mam nadzieję, że szybko wrócisz do formy po zabiegu. Mnie czeka usunięcie torbieli z nad zęba niedługo i mam strach jak diabli;p

Awangarda wtorek, 26 listopada, 2013

Ale fajne mani ;) Słodki misiu :)

Katarzyna kobieceszufladki środa, 27 listopada, 2013

Ale piękny misio! Dobrze, że już wróciłaś ze szpitala:)!

http://blog.udziewczyn.pl/ środa, 27 listopada, 2013

taki duży misiak mi się marzy :)

Wiolka-blog środa, 27 listopada, 2013

super mix ;)

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!