Tydzień w zdjęciach / My week in photos #13

Pora na kolejną dawkę zdjęć z minionego tygodnia. Tydzień ten upłynął mi na puchnięciu twarzy, leżeniu w łóżku i ogólnie regeneracji po szpitalu. W sumie nie było tak źle, nadrobiłam zaległości telewizyjne, Tż odwiedzał mnie praktycznie codziennie a najlepsze - wolne od uczelni! więc nie mam co narzekać na ten tydzień, który minął pod znakiem totalnego leniuchowania. 


1. Tż wysłany po puder Rimmela, żebym chociaż 'coś' miała z tej Rossmannowskiej promocji
2. pazurki (klik)one stroke
3. Dzień Darmowej Dostawy - tworzy się lista zachcianek
4. to ja, puchnę i puchnę. Zdjęcia zrobione chyba w dniu w którym moje policzki miały największe rozmiary. ale i tak zdjęcie nie oddaje tej opuchlizny w 100%, uwierzcie, że było gorzej niż na zdjęciu. Strasznie się czułam oglądając siebie w lustrze. Jedyny plus tego wszystkiego to to, że moja twarz odpoczęła od podkładów i kremów, bo nawet kremów nie byłam wstanie nakładać na twarz bo policzki bolały jak nawet lekko je dotknęłam. 


5. ulubiony ostatnimi czasu żel do włosów (klik)
6. lekkie czytadło do łóżka
7. nowy kwiatek - fiołek alpejski, idealnie pasuje do doniczki :)
8. pazurki (klik) z wykorzystaniem nowych lakierów Golden Rose - nudziak i srebrny


9. moja alternatywa dla cukru - syrop z buraków cukrowych, świeży chlebek posmarowany syropem smakuje obłędnie :)
10. papilotki świąteczne na babeczki
11. złotko od Golden Rose z buraczkowym Wibo, zobaczymy co z tego będzie :) jutro post o tych lakierach
12. ulubieńcy miesiąca (klik

                                                                                                                                                  ♥ Joanna Ł

13 comments

Fanaberie Polki poniedziałek, 02 grudnia, 2013

O też muszę poszukać w jakimś takich papilotek świątecznych :) Zdrowia życzę :)

PlANTOFELEK poniedziałek, 02 grudnia, 2013

Ojej Biedaczku zdrówka Tobie życzę!! Dobrze że chociaż ten puder z Rimmel przygarnęłaś bo tu wszystkie chyba zaszalałyśmy na - 40 % w rossmannie

Nena poniedziałek, 02 grudnia, 2013

Zdrówka :)
U mnie wolne od uczelni oznaczałoby niestety maaaaaaasę zaległości :/

Theagnes87 poniedziałek, 02 grudnia, 2013

oj kochana jak ja Ci współczuje...czemu musiałas miec rozcinaną szczękę? Podziwiam za odwagę!

Żaneta J. poniedziałek, 02 grudnia, 2013

śliczne lakiery!

...SZKATUŁKA... poniedziałek, 02 grudnia, 2013

Wracaj jak najszybciej do siebie :*
A papilotki na babeczki są urocze :)

Joanna Ł poniedziałek, 02 grudnia, 2013

bo niestety moja szczęka jest za mała i dlatego zęby mam pokrzywione i zamiast półokrągłego łuku zębów mam taki wklęśnięty po bokach i konieczne było założenie aparatu hyrax a, że mam już te 22 lata to aparat sam nie rozerwie mi łuku podniebienia, żeby go poszerzyć jak to bywa u młodszych osób więc operacyjnie trzeba było :)

hoshi777 poniedziałek, 02 grudnia, 2013

:)Dużo zdrówka

Anna Bielaszewska poniedziałek, 02 grudnia, 2013

wracaj do zdrowia
papilotki do babeczek mam ,ale czekają i czekają ;)

Wiolka-blog poniedziałek, 02 grudnia, 2013

swietny mix :D cudowne pazurki :D

My roses nails poniedziałek, 02 grudnia, 2013

kochana zdrowiej :*
masz śliczny szablon bloga <3

Una wtorek, 03 grudnia, 2013

Paznokcie robią wrażenie!

Theagnes87 środa, 04 grudnia, 2013

kurcze....pewnie nieźle isę nacierpiałaś...ach te zęby....:/

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!