Stempelki do paznokci od KKCenterhk.com na matowym lakierze


Witajcie! Już od dłuższego czasu współpracuję z KKCenterhk.com, tym razem zdecydowałam się na coś w co zawsze wątpiłam czyli stempelki. Wątpiłam z tego względu, że nie sądziłam, że są one w stanie rzeczywiście dobrze odbić się na paznokciach dlatego zawsze przechodziłam koło nich obojętnie. Tym razem stwierdziłam, że raz się żyje i trzeba spróbować, zwłaszcza, że podczas ostatniej sesji żałowałam, że takowych nie mam co by znacznie ułatwiło życie i zaoszczędziło mi czasu podczas pracowitych dni :)



Moja płytka ma numer A9, na której jak widzicie jest 5 różnych wzorów, głównie przeznaczonych na końcówki paznokci. Płytka nie odbija jakoś rewelacyjnie, co widać z resztą na zdjęciach. Do tego nie używa się jej tak jak większość płytek dostępnych na rynku. A mianowicie jej użycie jest dużo prostsze; maluje się wybrany wzór na szarej stronie lakierem, a następnie energicznym ruchem przeciera po np. kartce. W założeniu to przetarcie ma powodować, że pomalowany zostanie jedynie wzór, który odbijamy na paznokciu reszta lakieru natomiast zostanie starta przez kartkę. Pomysł fajny jednak przez to pocieranie sporo lakieru ze wzoru także odchodzi.

Joanna Ł

10 comments

pani domu środa, 05 marca, 2014

Ja mam za byle jakie paznokcie na stempelki. Ale ogólnie bardzo podoba mi się to co różne dziewczyny tworzą na swoich paznokciach przy pomocy stempelków.

moooni-que środa, 05 marca, 2014

Ta 'koronkowa' końcówka podoba mi się najbardziej :)
Czekam na efekty na paznokciach :)

Wiolka-blog środa, 05 marca, 2014

ale cudowne :)

frambuesa środa, 05 marca, 2014

Sliczny efekt uzyskałaś :) Ni spodziewałam się, że z takiej płytki wyjdzie coś takiego :)

Agni środa, 05 marca, 2014

Nie lubię tego rodzaju stempelków. Nigdy mi nie wychodzą. Te tradycyjne są dla mnie o niebo łatwiejsze.

Katarzyna kobieceszufladki środa, 05 marca, 2014

Bardzo ładne mani, mi żadnego rodzaju zdobienia po prostu nie wychodzą;/

Monika Kosmetyka środa, 05 marca, 2014

Wyszły CI idealnie:)

My roses nails środa, 05 marca, 2014

też mam taką silikonową płytkę ale trochę się boję współpracy z nią ;)

little.monster. czwartek, 06 marca, 2014

śliczne, nie miałam jeszcze przyjemności używać takich stempleków ;d

agierra piątek, 07 marca, 2014

Ślicznie, jak zawsze! Ja kompletnie nie mam zdolności manualnych do takich rzeczy. Ostatnio dopiero, w końcu opanowałam sztukę malowania prawej ręki - jestem z siebie cholernie dumna ;)

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!