Ulubieńcy miesiąca: Marzec '14. Kosmetyki, lakiery + aplikacja na telefon i serial


[płyn do kąpieli Luksja Choco Orange | MIYO 156 mintcream | Life 36 | MIYO 116 siesta | MIYO 159 jonquil | Ziaja nuno tonik antybakteryjny | Marion olejki orientalne migdały i dzika róża | olejek z drzewa herbacianego]

Witajcie! Przywitałyśmy już kwiecień, a za nami marzec, który nie obfitował u mnie w jakieś większe zakupy, więc ulubieńców nie jest tak dużo. W tym miesiącu postanowiłam, że przybliżę Wam nie tylko urodowych ulubieńców ale podzielę się także innymi polubionymi przeze mnie programami czy też serialami. 


Kosmetyki: Zacznę od płynu do kąpieli Choco Orange od Luksji, który zachwycił mnie swoim obłędnym zapachem! Taki słodki a zarazem dzięki pomarańczy orzeźwiający jednocześnie! Żadna ale to żadna kąpiel nie sprawiła mi tyle frajdy co ta z tym płynem! Na początku podeszłam neutralnie do tego płynu, był na promocji to go wzięłam, bo nie lubię kąpać się bez żadnych bąbelków, nalałam płyn i wodę i wchodzę nie zwracając uwagi na płyn, po prostu nie oczekiwałam od niego niczego poza bąbelkami a tu szok! Zapach piękny a kąpiel taaaak bardzo relaksująca! Następnym kosmetykiem będzie olejek z drzewa herbacianego kupiony w aptece, który uratował mnie przed wielką opryszczką. Gdy wyczułam, że to cholerstwo zaczyna mi się robić na ustach posmarowałam się olejkiem i wow! nie było, żadnych rosnących pęcherzyków a od razu strupek z którym już się trochę lepiej wygląda na ustach niż z rosnącymi paskudnymi pęcherzami. Kolej na tonik antybakteryjny nuno od Ziaji, który polubiłam, rozsądna cena a i działanie bardzo pozytywne, nawilża, szybciej goi niespodzianki i ma ciekawy skład (na 2 miejscu gliceryna a nieco dalej bo na 5 i 6 ekstrakty). I na koniec Marion olejki orientalne, ja mam olejek w wersji nawilżenie włosów z migdałami i dziką różą, przyjemny zapach i dobre zabezpieczenie końcówek, przy tym jest tani (ok. 7 zł).


Lakiery: Nail lacquer Life z SuperPharm, o którym pisałam tu, oraz lakiery MIYO mini drops, dobrze kryją, żółty zwłaszcza co było dla mnie szokiem do tego są w super wiosenno-wakacyjnych kolorach. Małe, kolorowe i urocze :) 


Aplikacja na telefon: Wiecie pewnie, że od czasu gdy wreszcie mam smartfona pokochałam instagram i wpadłam w obsesje na jego punkcie :) Moim nowym odkryciem związanym poniekąd z instagramem jest VSCO CAM. Jest to teraz najczęściej używana przeze mnie aplikacja ostatniego czasu do przerabiania zdjęć na instagram. Aplikacja ma sporo filtrów (ja najczęściej używam T1) do tego zmianę kontrastu, jasności itp ale to co najlepsze to opcja 'fade', która służy do tego, żeby pozbawić zdjęcia intensywności 'zblaknąć', co jest teraz baaaardzo popularne na instagramie. Oczywiście możemy zmieniać moc tych wszystkich filtrów i opcji. Aplikacja jest darmowa więc polecam :) 

Serial: Marzec zakończył się dla mnie bardzo boleśnie bo ostatnim odcinkiem w tym sezonie The Walking Dead, do tego How I Met Your Mother skończył swoją działalność baardzo kiepskim finałem, a ja jako serialoholiczka po prostu muszę coś oglądać. Padło na Bates Motel, klimatyczny serial z wieloma morderstwami, do tego serial ukazuje bohatera a raczej morderce z Psychozy Hitchcocka we wcześniejszych latach swojego życia. W serialu możemy zobaczyć jakie miał stosunki z matką i jakie wydarzenia spowodowały u niego to co pokazał w Psychozie. 
Joanna Ł

9 comments

nika88 środa, 02 kwietnia, 2014

Ale ładne te pastelowe lakiery z MIYO :)
Chyba muszę sobie w końcu założyć konto na Instagramie, mnóstwo tam inspiracji :)

...SZKATUŁKA... środa, 02 kwietnia, 2014

Muszę nabyć olejek z drzewa herbacianego - przydałby mi się na niedoskonałości.

agierra środa, 02 kwietnia, 2014

Lakiery mają przepiękne kolory :)

ankas środa, 02 kwietnia, 2014

Piękne kolory lakierków;)

moooni-que środa, 02 kwietnia, 2014

Też dopiero co pokochałam lakiery Miyo i chce więcej!<3

swiat martity środa, 02 kwietnia, 2014

Niestety mam dużą tendencję do opryszczek i łapię się wtedy wszystkiego...ale olejku jeszcze nie próbowałam, muszę jutro skoczyć do apteki żeby w razie czego mieć go pod ręką;)

Joanna Ł środa, 02 kwietnia, 2014

ja właśnie mam podobnie, a olejek jest jednym z lepszych preparatów, które próbowałam a sięgałam już po apteczne kremy i nawet mocny spirytus ;)

Monika Kosmetyka środa, 02 kwietnia, 2014

Bardzo lubię olejek z Mariona ale ten z macadamia i ylang ylang:D

Lila czwartek, 03 kwietnia, 2014

olejek z drzewa herbacianego jest świetny!

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy!
Na pytania odpowiadam pod komentarzem.
Reklamy blogów oraz chamskie komentarze będą usuwane!!