Halloween nails w akcji czyli pajęcze sieci


Kolejny halloweenowy mani tym razem w roli głównej mamy pajęczyny i pająki na essiakowym nudziaku o uroczej nazwie lady like. Szarym lakierem próbowałam zrobić niby kurz, żeby bardziej pasowało do pajęczych motywów. Same oceńcie jak wyszło ;)


Halloween nails - mroczny las


Halloween tuż tuż dlatego w tym tygodniu przygotowałam dla Was stylizację paznokciową na tę okazje. Dzisiaj chcę Was zaprosić do mojego mrocznego i tajemniczego lasu ;)
Niestety musiałam użyć czarny lakier leather od Wibo z powodu braku innego czarnego koloru, a ten nieszczęsny lakier, bardzo przypomina efekt piasku na paznokciach w połączeniu z odciśniętą pościelą albo ręcznikiem. Co trochę psuje tą stylizację ale już trudno. Swoją drogą jak kupowałam ten lakier i przeczytałam, że ma imitować skórę to liczyłam na zupełnie coś innego a nie na piasek w połączeniu z odciskiem ;). 

Yankee Candle - Lake Sunset


Yankee Candle Lake Sunset czyli zachód słońca nad jeziorem.
O zapachu ze strony Goodies.pl: Świeże powietrze, ciepłe promienie przygotowującego się do snu słońca i kalejdoskop aromatów natury – tak maluje się aura spokojnego, spędzanego nad brzegiem jeziora wieczoru. W ten sam sposób prezentuje się też pomysł na domową sesję aromaterapeutyczną – uspokajającą, dającą ukojenie i przywodzącą na myśl najpiękniejsze, wakacyjne chwile. Wosk Lake Sunset to wielka moc zamknięta w drobnej formie i propozycja idealna dla wszystkich osób, które – walcząc z jesienną pluchą – marzą o wejściu do wehikuły czasu, który zabierze je wprost na sierpniowe, przyjeziorne molo.


Moja opinia: Lake Sunset z pewnością będzie woskiem, który zagości u mnie na dłużej, całkowicie skradł moje serce dzięki swojemu nostalgicznemu i romantycznemu działaniu. Zapach przywołuje wspomnienia letniego ciepłego powietrza, a raczej ciepłych wieczorów, które ja osobiście bardzo uwielbiam i przywołuje podczas zimnych jesienno-zimowych wieczorów. Gdy zapach wosku unosi się w powietrzu przywołuje wspomnienie lata, wycisza i odpręża. Zapach jest słodki, kwiatowy jednak nie duszący, bardziej świeży. Jest to takie niespodziewane połączenie zapachów, które potrafi skraść serce i zmysły. 


Yankee Candle zdecydowanie podbija moje serce takimi zapachami, zaskakującymi nutami zapachowymi oraz przeuroczymi nazwami. A ten wosk z pewnością jest godny polecenia.  

Jak na łące pełnej kwiatów..


Mimo jesieni za oknem u mnie kolorowo i kwiatowo, czyli tak jak w tytule - istna łąka na paznokciach, cóż więcej dodać? Dlatego nie będę się rozwodzić i zapraszam do oglądania ;)

Jesienne liście na paznokciach


Witajcie! Dzisiaj krótko i zwięźle a mianowicie chcę Wam pokazać moje jesienne zdobienie paznokci. Zapraszam do oglądania ;) Lakier bazowy użyty w zdobieniu to Golden Rose o numerze 206.

Dermedic NORMACNE serum na rozszerzone pory


Od producenta:
Zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia skóry, dzięki zawartej Glicerynie, która przenika do głębszych partii warstwy rogowej naskórka i pozostaje w skórze wiążąc cząsteczki wody przez około 24 h. W rezultacie wygładza, poprawia eelastycznośći reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

Ma właściwości antybakteryjne - zastosowany w preparacie naturalny barwnik - Chlorofil, który ponadto ma pozytywny wpływ na kondycję skóry, intensywnie ją nawilża, przyspiesza regenerację, koi podrażnienia.


Skład:


Testy potwierdzają: Po 28 dniach kuracji zaobserwowano:
97,5 % poprawa miękkości, nawilżenia skóry
90 % ujednolicony koloryt skóry
90 % efekt normalizujący - regulacja nadmiernego wydzielania sebum
87,5 % zmniejszenie widoczności rozszerzonych porów

- Niekomedogenny
Hypoalergiczny
- Widocznie zmniejsza rozszerzone pory
- Ogranicza wydzielanie sebum

Zalecany do: codziennej pielęgnacji skóry tłustej i mieszane,j ze skłonnością do rozszerzonych porów.


Moja opinia:
Serum zamknięte jest w szklanej buteleczce o pojemności 30 ml z pipetką do aplikacji produktu. Serum ma konsystencję typową dla tego typu produktów - przezroczystą o lekkiej formie żelu i bardzo delikatnym a przy tym przyjemnym zapachu. Serum jest bardzo wydajne, jedna kropelka wystarcza na rozprowadzenie produktu po całej twarzy, ja go używam od początku wakacji a ubytek jest naprawdę niewielki. Bardzo szybko się wchłania przez co możemy nałożyć zaraz po aplikacji serum krem lub pozostawić samo serum na twarzy - ja używałam z i bez kremu. 
Przejdźmy do działania, które oceniam dosyć słabo, faktem jest, że serum bardzo dobrze nawilża, zarówno po zastosowaniu kremu jak i bez. Dlatego też możemy sobie odpuścić smarowanie kremem twarzy bo samo serum naprawdę bardzo dobrze sobie radzi z nawilżeniem. 
Dlaczego więc oceniam działanie serum jako słabe? Przede wszystkim dlatego, że nie zauważyłam żadnej różnicy w poprawie moim rozszerzonych porów. Jak były wielkie takie też są i teraz, a głównie dlatego kupiłam to serum, bo liczyłam na poprawę w kwestii rozszerzonych porów. I tu niestety ten produkt zawodzi. Fakt faktem nawilża ale gdybym chciała nawilżającego serum to bym kupiła inne nie przeznaczone do rozszerzonych porów ;)


Jak wygląda twarz po zastosowaniu serum? Jest świeża, bez tłustego filmu na twarzy, do tego miękka i gładka, że aż chce się ja dotykać, ma także ujednolicony koloryt. Widać także różnicę w świeceniu się skóry, jest bardziej matowa przez co serum fanie sprawdza się pod makijaż. 
Ja mam jeszcze dużo więcej niż połowę buteleczki tego serum, jakieś 3/4 bo jak wspominałam jest ono bardzo wydajne, dokończę więc buteleczkę i może zobaczę jakiś efekt co do rozszerzonych porów. Ale informacja na opakowaniu, że po 28 dniach kuracji zaobserwowano w 87,5% zmniejszenie widoczności rozszerzonych porów jest nieporozumieniem i chyba już nie mam nadziei, że ten produkt pomoże w tej kwestii. 


Cena serum to około 40 zł za 30 ml, ogólnie produkt nie jest zły, dobrze nawilża i cera jest po nim ładna i mniej błyszcząca, ale jeżeli liczycie na redukcję rozszerzonych porów to stanowczo odradzam bo różnica jest żadna.